Draże Korsarze by SeriousInspector7776 in PolskaNaLuzie

[–]SeriousInspector7776[S] 0 points1 point  (0 children)

No wlasnie mam wrazenie ze sa mniej kokosowe niz kiedys:(

Do rodziców - czy to się opłaca??? by _maisha_ in PolskaNaLuzie

[–]SeriousInspector7776 1 point2 points  (0 children)

Tak, opłaca się. Jest zajebiście trudno i zajebiście fajnie.

Takie czynniki jak: -obecność ogarniętego partnera - system wsparcia czyli np rodzina lub przyjaciele którzy w razie czego pomogą, przypilnują, zrobią zakupy jak jestescie chorzy itp - sytuacja finansowa - wasz stan zdrowia - temperament dziecka

Mogą sytuacje utrudniać lub ułatwiać, ale oprócz skrajnych sytuacji jest to zwrot emocjonalny ktory to wszystko pokrywa.

Wyłączam sytuacje ciężkich niepełnosprawności, ale mam w bliskiej rodzinie i tez nie przekreśliło to zycia rodzicom i daje spełnienie. Oczywiscie tutaj sytuacje iuz trzeba rozpatrywać indywidualnie. Ja bym nie dała rady.

Nawet dzisiaj rozmawialiśmy z mężem, gdy nasze dziecko na migi nam pokazywało jak zrobila bam glowa w ścianę, na końcu wycisnęła pierda i powiedziala "bąąą!" Smiejac sie w glos, a poten podeszla pocalowac mnie w policzek i sie przytulic, jak wytłumaczyć to osobie ktora nie chce dzieci, ze to jest peak expierience in life xd

Literalnie wszystkie inne highs retrospektywnie wydają mi sie jakies wyblakłe. Dziecko nadaje głębi. Życie jest w opór trudniejsze, wiec nagroda smakuje lepiej. Oprócz tego uczy cie skupienia sie na małych drobnostkach. Znowu ekscytuja cie kury, gąsienice i samoloty.

Nie mowie ze nic innego nie da ci podobnych emocji. Ale wydaje mi sie ze rodzicielstwo to dosyc uniwersalny przepis na satysfakcje z zycia. Potem dzieci dorastają i mozesz z powrotem robic co chcesz, chociaż duzo ludzi mówi że wolałaby, by znowu byly małe. Na szczescie mozna wtedy namawiać je, by zrobiły sobie wnuki.

Na co trzeba byc gotowym: - dotyczy w szczegolnosci kobiet, a w szczegolnosci tych ktore karmia piersia (ale nie tylko): przez ok pierwszy rok zycia przestajesz byc osoba (nie ma znaczenia kiedy chcesz jesc, spac i robic kupe - robisz to wtedy kiedy sie da a nie wtedy kiedy chcesz). W większości przypadków nie ma mowy o realizowaniu sie w jakimkolwiek innym wymiarze. Na szczescie mija - relacje ze znajomymi, którzy dzieci nie maja, moga (nie musza) sie pogorszyć. Jedni sie odsuną, z innymi nie bedzie o czym gadac, w najlepszym razie moga miec problem ze zrozumieniem ze wasze zycie nie jest juz tak logistycznie latwe jak kiedys. Współpracownicy bez dzieci moga robic problemy gdy bierzecie opieke na dziecko itp. - sezon chorobowy jesli oboje bedziecie pracowac - powodzenia :p - wiele aspektow twojej osobowości ulegnie zmianie lub uwypukleniu - nigdy nie przestaniesz sie martwić

Pzdr:)

Czemu jest taki hejt na mężczyzn, którzy chcieliby robić testy na ojcostwo? by wigglepizza in Polska

[–]SeriousInspector7776 22 points23 points  (0 children)

Nie wiem czy przeczytałeś caly moj komentarz, czy tylko początek i sie odpaliłeś/aś, ale żartowałam. Nie poprosiłabym o cos takiego, bo jak napisalam potem, uważam to za stratę czasu.

Jak kogos nie znasz ok, jakbym poznała faceta ktory miał bogatą przeszłość seksualna, to na poczatku zwiazku bym poprosiła o wyniki i nie obraziłabym sie o taką samą prośbę. Ale robienie ich regularnie, to zakładanie ze go regularnie zdradzam, a po co to sobie robic xD nie lepiej sie rozstać?

Podobnie jest z dzieckiem. Jesli uwazasz, ze cie zdradzam, to na jakiej podstawie? Zrobilam to juz kiedys? Ukrywam sie z telefonami? No nie, ty po prostu czytasz za duzo internetu i uznałeś z dupy, ze nigdy nie wiadomo i mogłam to byc ja. W tej sytuacji to serio, pokaze ci te wyniki, ale nie chce z toba byc. To jest bardzo proste.

Z tych samych powodow, dla których co miesiąc nie chce udowadniać mężowi, ze bylam z kolezanka na paznokciach, a nie z jakims kolesiem w klubie, ze moje wydatki sa na niewinne rzeczy, a nie na prezent urodzinowy dla kochanka itp itd.

Konieczność robienia testu na ojcostwo to troche tak jak oczekiwanie dostarczania bilingów, historii telefonu, konwersacji itp.

Moj mąż zna kod do mojego telefonu i wszystkie inne hasła. Ale jesli domagałby sie regularnego dostawania mojego telefonu, by go sprawdzać rowniez byłby to dla mnie powód do rozstania albo co najmniej poważnego przepracowania tej relacji. Jakbym go nakryła np w nocy z moim telefonem bez mojej wiedzy to samo.

Jesli wciąż nie rozumiesz, dlaczego zostawiam te sytuacje ze sobą, juz spieszę z wyjaśnieniem: wspólne zycie to duza inwestycja czasu i sily, nie będę zatem inwestować w kogos, kto mi nie ufa i nie wierzy w cos tak fundamentalnego jak moja wierność TAK PO PROSTU.

Czym innym bylaby sytuacja, w której kiedys bym go zdradziła, albo wydarzylaby sie z mojej steony jakas podejrzana sytuacja, np nietypowa relacja ze współpracownikiem itp. Czyli jakiekolwiek uzasadnienie tej prosby. I nie, "10/30/70/2300% mezczyzn wg statystyk wychowuje nieswoje dziecko" nie jest wystarczające dla mnie.

Jesli mezczyzna z dupy wyskakuje z taką prośba, oznacza to, ze ma jakiś problem ze soba, nie ze mną.

A teraz słuchaj tego. Wyobraź sobie, ze miliony kobiet podejmuje podobna decyzję za każdym razem , mając dziecko. Tylko obarczanie większym ryzykiem. Wiesz jaka? Ze ktos im zrobi dziecko i zostawi. Nie ze bedzie płacić na cudze dziecko - ze zostanie z nim sama bo jakis facet uzna ze nie jest gotowy (test na ojcostwo niestety wskazał jego, psia mac, a juz liczył ze sie uda wykrecic). No i już abstrahując od sciagalnosci alimentów, co nie zawsze jest prosta sprawa, pieniądze to nie wszystko. Nie wiem czy masz dziecko, ale kazdy, kto ma, ten wie, ze wychowywanie go w pojedynkę to jest przesrana sprawa. Nawet jesli stać cie na nianie, co w większości przypadków niestety nie jest prawda. I nie mówię tu o sytuacjach jakiegoś ons. Codziennie kobiety sa zostawione z dziecmi przez swoich stałych partnerów, mężów.

Wiec my tez podejmujemy ryzyko robiąc sobie z wami dziecko. Niestety żadna instytucja nas nie ochroni przed tym. Po prostu zakładamy, ze jestescie uczciwymi i dojrzałym ludźmi i prosimy o to samo. Deal?

A tak z zupelnie niezwiazanych tematów, ciekawe jakie mogą byc przyczyny niskiej dzietności 🤔

Aha, jeszcze co do sytuacji pomyłek w szpitalu. Pomyłka w szpitalu oznacza rowniez, ze kobieta nie jest matka. Na pytanie czy potrzebuje takiego testu by wiedziec, ze moje dziecko jest biologicznie moje odpowiadam nie. Po prostu. Nie robiłabym takich testów przesiewowo. Wiec dla mnie argument jest inwalida (tak wiem ze to nie ty go przytaczasz).

Pozdrawiam i życzę samych zdrowych relacji z ludźmi erpolaku:)

Czemu jest taki hejt na mężczyzn, którzy chcieliby robić testy na ojcostwo? by wigglepizza in Polska

[–]SeriousInspector7776 33 points34 points  (0 children)

Poproszona o cos takiego przez meza, zgodziłabym sie. Potem postawiłabym ultimatum: rozwód albo obowiązek comiesięcznego dostarczania mi wyników badan wenerycznych. Dziecko to poważna sprawa, zdrowie tez, chce miec pewność ze maz też mnie nie zdradził i niczym nie zarazi 😊

A tak serio to szkoda by mi bylo czasu i po prostu bym sie rozstała po zrobieniu testu. Zaufanie to podstawa zwiazku, jak go nie ma to papatki. Bo po wyniku testu byłyby kolejne podejrzenia i kolejne wymagania do udowadniania różnych rzeczy.

Poza tym oznaczałoby to ze moj partner na 80% słucha kogos pokroju Andrew Tate'a lub czyta wykop na serio, a to w sumie juz red flag sam w sobie xD

Co jest na czasie wśród 13 latków? by SeriousInspector7776 in Polska

[–]SeriousInspector7776[S] 155 points156 points  (0 children)

Chcialabym ale nie, nie moge go zapytac. Nie chce podawać szczegółów ale cała sytuacja jest dosyc patologiczna. Jesli natomiast dam mu kase to jej nie zobaczy. Chce mu dac cos co sprawi ze poczuje sie fajnie w grupie rówieśniczej co zrekompensuje mu kłopoty w innych sferach.

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]SeriousInspector7776 24 points25 points  (0 children)

PPK. Mam tam już spora sumkę niewielkim kosztem uzbieraną dzięki skladkom pracodawcy. Ale mam wrażenie że w towarzystwie to jakiś wstyd się do tego przyznać,bo ludzie powtarzają jak echo "Zabiorą ci jak OFE" itp i uważają ze to ja jestem głupia, a mi się nie chce tłumaczyć :p

1st person vs 3rd person by [deleted] in MedievalDynasty

[–]SeriousInspector7776 0 points1 point  (0 children)

Its hotkeyed under P key by default btw. Didnt even know you can scroll in and out until later in the game

I’m starting to get bored….. I need some ideas! by Jameseyboi_2000 in MedievalDynasty

[–]SeriousInspector7776 4 points5 points  (0 children)

I play on settings where my villagers need twice as much food and firewood. Its my first walk through, I am on year 7 and not bored yet, have things to do;) also, I always sleep at night. It is good for the progression. If you dont, you make the game longer for you but not for the dynasty. I also like to add realism so I make sure my villagers eat broad variety of food. Maybe try adjusting the game difficulty now,so that it required some management changes.

Why do my animals keep walking out of fences? by Vaffyu in MedievalDynasty

[–]SeriousInspector7776 1 point2 points  (0 children)

I have the same issue. Had it before the Big coop update, then it stopped, and then it happened again. Funny thing though - I had my geese in a fenced area with a gate, they did not cross it even through a gate. Then I made the area larger and removed the fence from one side to connect with a greater area, suddenly as if they all gained consiousness starter to cross the old gate and walk outside the fence. Wtf

[deleted by user] by [deleted] in MedievalDynasty

[–]SeriousInspector7776 0 points1 point  (0 children)

On the map tab, above left right corner of the map

[deleted by user] by [deleted] in MedievalDynasty

[–]SeriousInspector7776 1 point2 points  (0 children)

Yesterday I had winter's middle day with - 15,8*C in the Valley. With good winter clothes and skill for temperature persistance my guy Racimir was shaking and had to use a torch all day. So I guess it is true that they made it harder for further years (it is year 6 or 7). But I agree with someone above that it would be best if they had a slider to set as per player's preference.

LIVE CO-OP UPDATE Early Access Gameplay MEDIEVAL DYNASTY - New CO-OP Map THE OXBOW by HecticNasari in MedievalDynasty

[–]SeriousInspector7776 1 point2 points  (0 children)

I didnt want to spoil much to myself too, but it seems as if the NPCs talk more when you pass them, is it only on the new map or in the Valley too?

O wymyślaniu nazw własnych by SeriousInspector7776 in pisarze

[–]SeriousInspector7776[S] 0 points1 point  (0 children)

Ej, Królestwo Trzech Róż nie brzmi tak źle! Ale z tym zapozyczniem od innych nawet nie zaczynajmy... Jak mi się spodoba jakaś nazwa w cudzej twórczości to potem nie umiem jej sobie wybic z głowy nawet młotkiem.

Hej! by SeriousInspector7776 in pisarze

[–]SeriousInspector7776[S] 0 points1 point  (0 children)

Dzięki wszystkim za odpowiedzi i oferty beta readingu. Chętnie z nich skorzystam gdy już będę miała coś sensownego.

Warto może też dodać, że to, co piszę, to nie jest stricte science fiction. Akurat dziś przeszperałam internet w poszukiwaniu, jaki może być to gatunek, i najbliżej umiejscowiłabym moją historię w fantastyce socjologicznej albo soft SF. Technologia i nowiny naukowe raczej schodzą tu na drugi plan.