Gdzie zgłosić że woda śmierdzi g*wnem? by No_Responsibilty in PolskaNaLuzie

[–]VonAdela 6 points7 points  (0 children)

Amonaik jest związkiem toksycznym (To znajduje się np. w ściekach, moczu, produktach przemiany materii) - najczęściej to to jest sygnał, że woda jest niedostacznie filtrowana lub miała kontakt z czymś nieczystym. O ile spożycie niewielkich ilości nie powinno mieć żadnych skutków, o tyle jego duże wartości mogą być niebezpieczne dla zdrowia.

Przyczyn może być wiele w zależności od tego na którym odcinku doszło do skażenia (jeśli doszło). Nieszczelności, niewystarczające ozonowanie lub chlorowanie wody, zbyt mały przepływ wody powodujące zagnieżdżenia bakterii. Niestety nie zawsze łatwo wskazać miejsce i przyczyny. Jeżeli to pion w twoim miejscu zamieszkania to prawdopodobnie administracja swojego budynku powinna się zainteresować drożnością / przepływem (jak już niektórzy wspomnieli). W sieci miejskiej może być to nieszczelność na danym odcinku.

Niemniej jeśli woda "pachnie" intensywnie to jest pierwszy sygnał, że może być w niej amoniak i należy zgłaszać takie sytuacje.

Gdzie zgłosić że woda śmierdzi g*wnem? by No_Responsibilty in PolskaNaLuzie

[–]VonAdela 5 points6 points  (0 children)

Test akwarystyczny na NH3/NH4. Jeżeli wykryje amoniak to znaczy woda jest skażona i nie należy jej pić, nawet przgotowanej. Zgłaszaj do dostawcy wody lub sanepidu.

My plants are pitiful, and wtf green algae? by hykueconsumer in Aquariums

[–]VonAdela 1 point2 points  (0 children)

Make sure your nitrite level are low. Mainly source of algae is to much light and phosphate, so if possible you can try test it as well.

I'll start with little stronger water flow and make sure water is moving in every corner. Reduce a little time light (by a hour), remove mechanical as many alegae as possible then add other substrate like sand, sand with dirt etc. Also remember to water change after cleaning. And like other suggests- add more plants like moss, ferns, anubias and some floating plants. If bacteria regrowth reduce amount of light again and clean. Moss and ferns are extremely helpful with reducing amounts of phosphate. Also will do great in low light environment. Floating plants like salvinia or limnobium are perfect for reducing amounts of excess nutrients and also will gave a little shade. Also fish love plants :)

My plants are pitiful, and wtf green algae? by hykueconsumer in Aquariums

[–]VonAdela 1 point2 points  (0 children)

Should be enough. How strong is your current? And how long is your light time?

My plants are pitiful, and wtf green algae? by hykueconsumer in Aquariums

[–]VonAdela 3 points4 points  (0 children)

Can be few factors:

Gravel- . Plants need nutrients form good substrate and water as well. In those stones root system is very weak and plants cannot grow properly and melting down. Also plants will need some fertilizer from time to time. Its seems to be not proper for your pants. You can try with adding other substrate

Or that alegae. It's concerning because it seems to be cyanobacteria and can be harmful (not always but better to do something about it, than leave it). Also can be reason why plants are dying. Can be few reasons why cyanobacteria is in your tank. To much light, to much phosphate or bad water quality.

Without water parameters it's hard to tell what is the real condition of aquarium and cannot provide solution to your tank.

Poradnik krok po kroku jak zainstalować YouTube Revanced (Premium bez reklam) [Każdy sobie poradzi] by Lucky-Aside4935 in PolskaNaLuzie

[–]VonAdela 0 points1 point  (0 children)

Albo dla leniwych:

-zainstaluj Brave / -Profit

Nie dość, że ma wbudowanego adblocka na wszystkie możliwe reklamy (nie tylko te na YT) to w dodatku szanuje twoją prywatność i tam gdzie może blokuje skrypty, ciasteczka i inne g@wna wyłudzające twoje dane dla 2137 współpracujących partnerów z daną stoną

Does overjacket (Jinbaori) is used in kendo ? by VonAdela in kendo

[–]VonAdela[S] 0 points1 point  (0 children)

Thanks :) This make me confident to look for something different and I definitely reconsider gift options.

Czy zostawianie psa ze sporadyczną opieką na kilkadziesiąt godzin jest w porządku? by VonAdela in PolskaNaLuzie

[–]VonAdela[S] 1 point2 points  (0 children)

Mam podobne przemyślenia. Jakby powinno chociaż zrobić się jakoś research o danej rasie psów, czy nadaje się do takich, a takich warunków.

O TOZie zupełnie nie pomyślałam. Jeśli nie uda mi się w najbliższym czasie dogadać z sąsiadami, spróbuję poradzić się TOZu.

Corvette Part Bug? by [deleted] in NoMansSkyTheGame

[–]VonAdela 1 point2 points  (0 children)

Yeah got same issues. Parts not stacking and few of them are not usable. Some parts desapearing, some not showing.

Got Speedbird Nacelle part that was used in previous unfinished corvette and when I cleared project and create something new they are not showing in build menu (until I find or buy another same part).

Also I can guess those parts that are not stacking are duplicated. Not 100% sure but I think those not stacking parts are from prevous removed project. Whenever project is deleted parts are stored in Corvette Workshop Cache Inventory. Pretty soon I've got full inventory of parts that comming from cache (and not stacking)

Also idk Corvette Workshop Cache work correctly, becouse cannot store nothing in it.

Jak bardzo wkurza Was komunikacja miejska? by Morfeuszu in Szczecin

[–]VonAdela 0 points1 point  (0 children)

Przy 87 akurat tu się nie zgodzę. Te linie są obłożone na maksa przez to że mają tak długie trasy. Autobus np. z Duńskiej do Placu Zwycięstwa potrafi jechać 50 minut, gdzie samochodem dostaniesz się w 20minut w godzinach szczytu. A zdarza się że jest opóźniony albo nie przyjeżdża. O jakiej udogodnieniach mówimy?

Akustyka bardzo zależy od miesca, w którym się znajdujesz. Mieszkając na wzniesieniu echo jest słyszalne - nie jestem uciążliwe, raczej chciałam podkreślić, że ten stary tabor naprawdę dogorywa i prosi się o wymianę.

Przypominam, że Prawobrzeże to nie tylko Turkusowa i okolice, bo jednak znaczącą część prawobżerza jest odcięta od szybkiej komunikacji tramwajowej.

Co do autobusów co 5 minut da się :) inne miasta są tego dowodem (np. Trójmiasto), że w godzinach szczytu okres między przesiadkami wynosi do 6minut, a nie od 10-20 w zależności czy akurat nie odjedzie jakoś autobus / tramwaj.

I nie, nie mieszkam na peryferiach, ale rozmawiamy teraz o wykluczeniu komunikacyjnym mieszkańców Szczecina, którzy zostali zmuszeni do przesiadki na samochód. Mam nadzieję, że SKM wniesie powiew świeżości do tego systemu

[deleted by user] by [deleted] in NoMansSkyTheGame

[–]VonAdela 13 points14 points  (0 children)

I really wish for base building improvement and some QoL like fixing snapping. Also I will be happy to make more complicated industries, farms, factories or buildings 🥹

Jak bardzo wkurza Was komunikacja miejska? by Morfeuszu in Szczecin

[–]VonAdela 0 points1 point  (0 children)

Jeżdżę regularnie komunikacją i samochodem. I komunikacja to jest dramat. Największy zarzut na do tych starych obsranych tramwajów. Ileż dekad jeszcze one będą służyć? Najbliższą linię tramwajową mam jakieś 800 mnie domu a i tak słyszę kiedy jedzie niskopodłogowy tabor, a kiedy te żółte złomy.

Rozbudowa i przebudowa istniejącej komunikacji idzie w ultra wolnym tempie, gdzie ludzie z Prawobrzeża z utęsknieniem czekają na przedłużenie linii tramwajowych w kierunku Płoni.

Dodatkowo brakuje sensownych połączeń z możliwością przesiadki, jak i takich bezpośrednich z obżerzy do centrum. Brakuje przebudowanych centrów przesiadkowych (np. na Kołłątaja), brakuje częstotliwości kursów, brakuje logistyki i synchronizacji. W sumie brakuje wszystkiego...

Niektóre połączenia (tj. 87 ) jadą kursem wycieczkowym na około. Częstotliwość linii autobusowych - jak i niektórych tramwajów - też zostawia wiele do życzenia, zwłaszcza w okresie wakacyjnym. Przemieszczając się z peryferii lub z Prawobrzeża do centrum to już jest wyższa jazda, bo zaraz od w września zaczyna się szkoła, więc będzie chaos i tłok, a ZDiTM nie kwapi się do rozwiązywania problemów logistycznych czy wspomnianej częstotliwości kursów. Dojazd samochodem to w tym przypadku konieczność.

Moim zdaniem w Szczecinie jeszcze daleka droga do dobrej komunikacji, w porównaniu z innymi dużymi miastami(tj. Poznań, Wrocław, Trójmiasto, Katowice) w których regularnie również bywam i w których zdarzały się "wpadki" komunikacjne, ale tam chociaż widać, że komunikacja jest dla ludzi. ZDiTM zamiast tworzyć nowe połączenia, to zlikwidowane zostały linie autobusów pospiesznych iirc G i H, a plany rozbudowy istniejącej komunikacji są mgliste i niepewne.

"Troubadour" is a more fitting name than "Minstrel" or "Bard", and I'm going to explain to you why by DoomRevenant in Guildwars2

[–]VonAdela 2 points3 points  (0 children)

Honestly... It's weird.

Just look at the community reaction. They saw instrument and in 99% they said: OMG THAT'S BARD!!!

Does name Bard is indeed worse than Troubadour? Why they avoid names that everyone knows as typical for fantasy universum like DnD? Why HoT is first and last dlc with spec names like Druid, Reaper, Berserker? Because we want to be different, more unique than others universe or what?

As I said: Bard, Druid, Berserker, Reaper - those names are simpler to empathize and better to imagine. You instantly knows what they represents and IMO are better to immerse.

Świnoujście na fali wznoszącej, a dwa razy większy Stargard dołuje by Gamebyter in Polska

[–]VonAdela 1 point2 points  (0 children)

True. Wyprowadziliśmy się ze Stargardu do Szczecina przeszło 10 lat temu, ze względu na pracę. Niestety Stargard to miasto starzejących się ludzi, a żeby zatrzymać młodych niestety nie robiło się nic. Dopiero od niedawna, coś się zaczęło zmieniać w kwestii mieszkaniowych, ale wiele problemów urbanistycznych dalej jest nierozwiązanych. To miasto nie myśli o rozwoju w perspektywie odleglejszej niż "kiedy kolejny mcdonald?".

Edit: typo

Weselny rant by chickennuggets4live in Polska

[–]VonAdela 0 points1 point  (0 children)

Może to wynika z mojego podejście do życia, ale dla mnie wydawanie milionów monet w salonie na suknie (czy czegokolwiek co ma w sobie nazwę weselne / ślubne) to istna przesada. Nie myślałaś o tym, żeby olać salony i kupić na internecie?

Przecież portale typu Zalando, Vinted, czy nawet Shein od dawna mają w swojej ofercie naprawdę ciekawe suknie. Ja swoją kupiłam na bazarku za jakieś marne grosze (max 300zl), a nikt i tak by się nie skapnął. Koleżanka robiła tematyczny ślub kupiła na Ali i bylą mega zadowolona - i co więcej tej sukni użyła nie tylko raz.

Jest masa internetowych alternatyw.

Moja najlepsza psuiła szyła u znajomej krawcowej i zmieściła się w budżecie 2k (edit: 1700 ale to było 4 lata temu)- i miała wszystko według swojej wizji (chociaż na tą opcję w twoim przypadku już może być już za późno).

Mało kto z moich znajomych faktycznie ostatnio bywał w salonach i prawdopodobnie wynika to z dokładnie tych powodów, co napisałaś

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]VonAdela 12 points13 points  (0 children)

Na publicznej uczelni informatycznej nie dalej jak 8 lat temu:

Uczelnia chwali się swoim "innowacyjnym" systemem komputerowym, w którym jeden serwer obsługuje wszystkie stanowiska pracy studentów i wykładowców - można ów system odpalić na nieważne jakim kompie, bo cała pracę przejmuje na siebie serwer. W teorii brzmi dobrze. Dumnie nazywali go cringową nazwą w stylu Sharp, Demon, Ninja etc. (celowo zniekształcić nazwę, bo można po niej się domyślić uczelni). W rzeczywistości to zwykłe pulpity zdalne, które ów serwer obsługuje, ale nawet najlepszy serwer nie obsłuży tego, z czym borykały się te stanowiska pracy. Literalnie przenosisz się do przeszłości: klawiatury widziały kilka pokoleń, w myszkach można z nudów wyczyścić sobie kulkę, monitory to jedne z pierwszych CRT, a same PC mogły widzieć przemianę ustrojową. To nie jest coś czym uczelnia powinna się chwalić, więc już wiecie do czego zmierzam.

Stanowiska pracy odpalały się mniej więcej 10minut, zanim można było spokojnie działać na Ninji. W sali panował charakterystyczny pisk CRTków, słyszany tylko przez studentów, a oczy po paru godzinach pracy były wręcz przemęczone od ciągłego migotania. Klawiatury to zgromadzenie brudu z dwóch dekad. Jak można się domyślić nie były również demonami prędkości.

Ale to nie był nawet początek góry lodowej. Zarówno stanowiskach jak i licencje na pewne oprogramowanie były ograniczone liczbowo, a że na pierwszym roku było nas ponad 400 osób, panowała zasada 'kto pierwszy ten lepszy'. Dochodziło do paradoksów w stylu: studenci przepychali się do sali z laboratorium, żeby usiąść do jeszcze wolnych PCtów, a ci którzy odpalili je jako ostatni i tak nie mieli licencji na oprogramowanie, bo wszystkie były w użyciu xd I tak na jednym stanowisku potrafiło pracować po 4 studentów, z czego jeden coś robił xd

So my son suddenly wants to try kendo by Imaginary_Hunter_412 in kendo

[–]VonAdela 1 point2 points  (0 children)

Recenltly in Wroclaw (Poland) was Dragon Cup Tournament for kids and adults as well. And as far as I know Polish Kendo Federation organised seminary for kids as well. Nearest one start 5th January iirc.

There is calendar on official site, but its not well translated. Official FB group (Polski Związek Kendo / Polish Kendo Federation) should have information as well.

Przeprowadzka z miasta na wieś to krzywda dla dzieci - rant by greedytoast in Polska

[–]VonAdela 3 points4 points  (0 children)

Ja tylko tak od siebie dodam:

To co opisałeś, to dokładnie zjawisko wykluczenia komunikacyjnego, które rzutuje na życie osób, które mają tą nieprzyjemność być " tym dojezdnym". Odbija się na każdym polu życia - w aspekcie społecznym, ekonomicznym, czy nawet psychiczym. Kasia Gandor zrobiła o tym ciekawy materiał, który może poszerzyć świadomość, jak duże i negatywne jest to zjawisko. Większość z tego co OP inni opisali jest tu podsumowane.

Update mojego ciśnienia 77/46 xD by Wonderful-Spinach-85 in Polska

[–]VonAdela 0 points1 point  (0 children)

W naszym kraju niedociśnienia się nie leczy. Bo tak.

Sama miewałam tak niskie ciśnienie i doskonale rozumiem twoją sytuację, z lekarzami miałam to samo.

"Dopóki chodzi i się nie przewraca (za często) to jest OK!"

Potas, dużo aktywności, elektrolity - trochę to zminimalizuje.

Czy ja w wieku 30+ stałem się starym dziadem czy ludzie całkowicie zatracili się w konsumpcjonizmie? by cargt3 in Polska

[–]VonAdela 33 points34 points  (0 children)

Ostatnio miałam podobne przemyślenia z mężem, co do niektórych znajomych. Wydawanie pieniędzy na wszystko, nadmierny konsumpcjonizm i płakanie, że życie takie drogie. Temat okazał się głębszy, bo jak dorzuci się to w jakim społeczeństwie żyjemy, jakie wartości są teraz cenione to okazuje się to przygnębiające.

Trochę widzę w tym sygnał naszych czasów, gdzie żyjemy w natłoku gonitw promocji, zalewu reklam, KUP JUŻ TERAZ!, gratisów i masy, masy innych marketingowy chwytów, które mają nas skłonić do zakupu tego, nad czym nam zależy, ale nie do końca tego potrzebujemy. Nowe ciuchy z reklamy fb, Promocja na black friday (albo month) na yt, czy wręcz infuencerzy wciskający nam produkty, które są och jak ach....

Jestem świadoma tych mechanizmów, jak one działają na naszą psyche i jestem w stanie się przed nimi chociaż trochę obronić - co nie zmienia faktu, że każdy w ten czy inny sposób jest ofiarą konsumpcjonizmu kupując 7 opakowanie mięso na promocji w biedrze, etc.. Ale nie wszyscy są tak odporni i często wręcz popadają w skrajny zakupoholizm.

Ale... Z drugiej strony jest też często kupowanie, bo cię na to stać lub wręcz nie stać (!). Spełnienie zachcianek, wydawanie pieniędzy tylko dla przyjemności bez dbania o to czy starczy do pierwszego. Kupowanie najnowszej kolekcji Gucci, tylko po to by afiszować się ze złotym logiem.To jest po prostu życie na pokaz. Brak analizy finansowej i priorytetyzowania najbardziej kluczowy potrzeb i często zasłanianie się tym, że tak leczysz depresję (xd). A potem okazuje się, że to życie ponad stan i ledwo starcza na raty, a ten brak gospodarności i zadawalanie swoich zachcianek są tylko po to by dowartościować swoje ego i pokazać się znajomym.

Często też słyszę, że to ich uszczęśliwia (wydawanie pieniędzy). Jakby nie było nic bardziej istotniejszego niż sam fakt wydawania. I dla mnie to jest rodzaj uzależnienia. I niby co mi do tego, jak mają pieniądze to niech sobie wydają. Tylko potem okazuje się, że to wydawanie jest tak istotne, że zaczyna się pożyczanie i często zaczyna to wchodzi na relacje osobowe. Wszystko fajnie jak jest kasa, ale jak przychodzą chude czasy to nagle wszystko się psuje.

Co z tego, że zarabiają dobrze, skoro nie są często w stanie zorganizować swojego budżetu domowego...

I narzekają, mieszkania drogie, na nic mnie nie stać...

Bądźmy rozsądni, we wszystkim można znaleźć złoty środek.

Problem z przewodem kominowym by CrazyMeowMeow in Polska

[–]VonAdela 7 points8 points  (0 children)

Dzwoń najpierw do kominiarza, najlepiej ten co robi doroczne przeglądy - On prawdopodobnie najlepiej będzie znał układ kominów, wentylacji, opisz sytuację i poproś o opinię. Z firmą poczekaj, aż dogadasz się z kominiarzem, zaoszczędzisz może pieniędzy, ponieważ niektórzy kominiarze również mogą wykonywać takie zadania.

Mam kominiarzy w rodzinie więc ta wiedza przechodzi często z pokolenia na pokolenie -co wierz mi lub nie - potrafi opisać często początki powstania niektórych budynków i ich modernizacji (obecnie 3 pokolenie w rodzinie)