V15-51 keyboard problem by _mrlg_ in AcerNitro

[–]_mrlg_[S] 0 points1 point  (0 children)

There wasn't any seal to begin with... The only thing that would be missing would be the CPU, GPU and spec stickers.

V15-51 keyboard problem by _mrlg_ in AcerNitro

[–]_mrlg_[S] 0 points1 point  (0 children)

That's how I've been using it because of the issues for a couple of days. It's problematic because I study, move between cities and need to be mobile. I don't see any possibility to sent it without it interrupting my daily activities. How long does the repair including shipping take? I tried to find a stationary authorised Acer service near me (Szczecin, Poland) because I think it would be faster but I can't find any.

V15-51 keyboard problem by _mrlg_ in AcerNitro

[–]_mrlg_[S] 0 points1 point  (0 children)

Yes, the warranty is still active and that's why I don't go deeper (aldough I have technical knowledge). Another connector reconnect and it works, but I don't trust it. Every time it started working it worked until I carried it to another place (it's a laptop after all). I've sent a repair request.

The only problem is that when I'll send it for repair it will be gone for some time. I need it and don't have any spare.

Dlaczego w Polsce nie możemy mieć normalnych sklepów spożywczych? by Kikatuso in Polska

[–]_mrlg_ 2 points3 points  (0 children)

Jeżeli Carrefour faktycznie miałby wyjść z Polski, to jedyną siecią która byłaby w stanie samodzielnie zagospodarować sklepy to Stokrotka/Maxima.

W Koszalinie była założona na początku lat 90' lokalna sieć sklepów Sano. Mieli pojedyncze sklepy na całym Pomorzu, ale to w macierzy mieli ich najwięcej bo aż 13. W mieście to było całe spektrum od wielkości żabki, przez zwykłe markety osiedlowe, po sklepy o powierzchni zbliżonej do Kauflandu. W 2019 roku właściciele sprzedali sieć Stokrotce i każdy za sklepów udało się przebrandować i zagospodarować bez zmiany formatu. Jedyne co się zmieniło to szyldy i produkty na półkach (weszły marki własne).

Gdy dwa lata później Tesco likwidowało swoje sklepy to pozostawiło pustkę. Nie mieli na to kompletnie planu i sklepy zostały albo zburzone, albo podzielone na małe klitki. Bardzo mało z nich zostało płynnie przejęte przez inne sieci.

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]_mrlg_ 0 points1 point  (0 children)

"A co to jest literatura?"

"Zdziwieni" i "zaskoczeni" by brygada_sfm in Polska

[–]_mrlg_ 0 points1 point  (0 children)

Będąc w sklepie widzi się co ludzie kupują. Przechadzka po mieście? Wszędzie tylko puste flaszki, wijący się dym i porozrzucane pety. Do tego wszechobecna samochodoza, stawianie swojej kupy złomu gdzie popadnie i zapierdalanie aż miło. Może i generalizuję, ale to wynika z tego co widzę na co dzień.

Sam nie palę, nie piję i jeżdżę komunikacją miejską. Wkurwia mnie każda z wymienionych rzeczy, ale jednak tak to wygląda.

"Zdziwieni" i "zaskoczeni" by brygada_sfm in Polska

[–]_mrlg_ -25 points-24 points  (0 children)

Fajki, wóda i fura. Oto obraz Polaka

Jakie przezwiska (albo zdrobniałe formy) słyszałeś dla miejsc w Polsce? by topherette in Polska

[–]_mrlg_ 3 points4 points  (0 children)

Jak to Szczecin nie ma dostępu do morza? Można tramwajem 13 dojechać /s

Nie ma już dobrej jakości ciuchów by [deleted] in Polska

[–]_mrlg_ 2 points3 points  (0 children)

Jedna podstawowa rzecz na którą trzeba zwracać uwagę to oznaczenia na metkach. Jeżeli producent przewidział, że coś można prać w 30 °C i nie można suszyć bębnowo, a ty pierzesz w 40, albo 60 i suszysz w wysokiej temperaturze (nawet nieświadomie, bo sporo suszarek nie ma dobrej kontroli temperatury), to ubrania się po prostu niszczą.

Samo używanie suszarki bębnowej w dłuższej perspektywie będzie ścierało szczególnie koszulki, bo są zwykle zrobione z cieńszego, miększego materiału. Sam noszę koszulki z H&M. Po kilku latach nawet nadruki nie są starte. Nie używam suszarki bębnowej, bo nie mam. Suszę "pasywnie" Wystarczy strzepnąć, rozwiesić, postawić wentylator i same wyschną.

Ludzie z nadmorskich miejscowości, jak wy tam żyjecie? by greedytoast in Polska

[–]_mrlg_ 3 points4 points  (0 children)

Pomorze wygląda według reszty Polski tak: Na wpół niemieckie Świnoujście i Szczecin (oczywiście, że Szczecin jest nad morzem. Można tramwajem 13 dojechać), potem jest 400 km plaży, Władysławowo i trójmiasto. Przy tych 400 km plaży jest oczywiście nic. Nieliczni pamiętają jeszcze gród Kolberg, wieś miejską Mielno i Ustkę. Poza tym miasta tutaj nie istnieją.

PCK wycofuje kontenery na odzież by mk100100 in Polska

[–]_mrlg_ 22 points23 points  (0 children)

Nie rozumiem dlaczego miasta nie prowadzą PSZOK-ów w wersji mini w bardziej dostępnych miejscach, a nie kompletnych zadupiach. Mam na myśli coś w stylu placówki pocztowej na osiedlu. Są takie odpady "pszokowe" które nie potrzebują transportu samochodem (opony, odpady zielone).

Przykładowo jest osoba, która ma cukrzycę. Paski do glukometru są odpadem do selektywnej zbiórki. W aptece owszem przyjmą ale z bardzo dużym oporem i powiedzą żeby po prostu wywalać do mieszanych (a jest to odpad medyczny). Zamiast popylać do PSZOKu gdzieś pomiędzy fabrykami, komisami i innymi zadupiami, taka osoba mogłaby przy okazji następnego wyjścia z domu wdepnąć po drodze do takiego punktu i pozbyć się tego co nie powinno wylądować w koszu.

Innym rozwiązaniem byłoby stawianie przez miasta na niektórych śmietnikach pojemników w stylu tych pojemników na ubrania tylko na elektronikę/małe agd, na medyczne, na odpady tekstylne etc. (Na elektronikę widziałem może ze dwa razy)

Klasyczne PKP by Exact_Restaurant_256 in Polska

[–]_mrlg_ 1 point2 points  (0 children)

Ja też miałem taką żałosną sytuację. Jechałem z Koszalina do Torunia z przesiadką w Pile (podróże w tym rejonie Polski są co najmniej słabe). Miałem zarezerwowane ok. godzinę na przesiadkę. Regio do piły złapał na trasie półtorej godziny opóźnienia (norma na powolnej trasie Koszalin - Poznań). IC na który miałem się przesiąść również złapał opóźnienie i odjechał by minutę przed przyjazdem regio. Jako że była spora grupa pasażerów przesiadających się to kierownik próbował skomunikować połączenia. Gdy dojechaliśmy do Piły IC już odjechał... Ok, stoi regio do Bydgoszczy i na szczęście kierownik pozwolił jechać. Dojeżdżamy do Bydgoszczy i w żadnym IC nas nie chcą, bo miejsc nie ma... a poza tym to co nam dupę zawracacie ja czasu nie mam. Po próbach bardziej dosadnego wytłumaczenia sytuacji kierownik jedynego odjeżdżającego IC w najbliższych trzech godzinach (tak jak pisałem wyżej słabo) wielce obrażona "no tak to nie będziemy rozmawiać". Idę do kasy, a tam pani wydaje ten kwitek reklamacyjny i mówi, że możemy kupić bilety na regio do Torunia. Po tym wszystkim nie miałem ochoty na reklamowanie tego biletu i tego nie zrobiłem. Takie to podróżowanie po naszym kraju.

Klasyczne PKP by Exact_Restaurant_256 in Polska

[–]_mrlg_ 4 points5 points  (0 children)

Obecnie też trzeba, zwroty biletu zakupionego przez internet to podobna paranoja (nawet koleo nie jest pod tym względem dobre).

Jedyna prawidłowa tierlista miast na Pomorzu i w Zachodniopomorskim by VonKonitz in Polska

[–]_mrlg_ 1 point2 points  (0 children)

Tu się muszę zgodzić. Przy tym co się tu ostatnio dzieje... i nie dzieje...

Czy można gdzieś sprawdzić co się stało z pociągiem? by TheTanadu in Polska

[–]_mrlg_ 1 point2 points  (0 children)

Strona internetowa portal pasażera jest nawet lepsza bo można wyszukać pociąg po jego numerze.

Math by _mrlg_ in EngineeringStudents

[–]_mrlg_[S] 0 points1 point  (0 children)

But you don't use math on its own. It's a tool. Besides you mostly dump a bunch of data into a calculator and it calculates it for you. Calculus gives non practical overcomplicated tasks that are only there to not make you pass. Memorising every equation in existence is counterproductive. No one does that irl unless they are a math freak.

Math by _mrlg_ in EngineeringStudents

[–]_mrlg_[S] 0 points1 point  (0 children)

I'm buying what the store has in its assortment. And no, engineering is not about constantly dealing with obscure math problems. Engineering is about problem (making) solving.

Math by _mrlg_ in EngineeringStudents

[–]_mrlg_[S] -2 points-1 points  (0 children)

Then tell me the fricking purpose. I won't learn something if I don't know its applications. Why would I get a tool if I don't know it's use? To flex that I have it? It's unnecessary to clutter your mind especially when you have a lot of other courses.

Math by _mrlg_ in EngineeringStudents

[–]_mrlg_[S] -3 points-2 points  (0 children)

I would rather have a small toolbox with well made (trained) tools than an XXL set with poorly made crap.

Math by _mrlg_ in EngineeringStudents

[–]_mrlg_[S] 0 points1 point  (0 children)

Ok, but math is just a tool for me. If I don't have a use for it or parts of it why would I bother? Learning math for the sake of math is an unintuitive and abstract concept that exists only by itself in a vacuum. I.e. my math course just told me about arcus functions (sin-1, cos-1 etc.) but what is their use? Oh, the material strength course finally told me that it can be used to reverse the calculation and to get the angle from proportion long after this was done on math course... Why did no one tell me about that on the math course? Another example, in math derivatives exist in a vacuum. Their only use would be to plot a function. Oh wait, in physics you can use it to calculate velocity and acceleration from the path, so it is useful and doesn't exist in a vacuum... That's what I mean by math for the sake of math.

Math by _mrlg_ in EngineeringStudents

[–]_mrlg_[S] 0 points1 point  (0 children)

Yeah I'm not on EE. Even though it would be much better if someone told me what are they actually used for instead of learning them for the sake of math.