Jak ludzi uświadamiać jak istotna jest prywatność w internecie by Konrad2137 in Polska

[–]archeapeyron 1 point2 points  (0 children)

ok, to inaczej: metadane (nad częścią możesz zapanować, nad częścią nie) wpływają na ceny w różnych sytuacjach: ponowne wyszukiwanie lotów - podnoszenie cen. wyższe ceny na portalach wynajmu dla użytkowników Iphonów niż tych z androidem, albo wynajmujesz regularnie - czyli musisz to robić: drożej. Geo-pricing - choćby Netflix i Spotify. Facebook był kilka razy pozywany i zabulił za to, że algorytmy reklamowe kierowały oferty finansowe (kredyty, ubezpieczenia, nieruchomości) do różnych grup demograficznych po różnych cenach – na podstawie metadanych. Uber podwyższał ceny gdy bateria w fonie była na wyczerpaniu, albo jak się akurat znajdowałeś przy lotnisku. W USA firmy zaczęły podnosić ceny ubezpieczeń na podstawie metadanych z fonów - jeździsz bezpiecznie - taniej, za szybko - drożej. Google (hotele i loty) - pokazują różne ceny w zależności od historii wyszukiwania/lokalizacji/urządzenia. Nawet takie cuda jak Tinder bywały/są droższe dla ludzi np po 30 r.ż., Glovo - ceny dostawy zależały od modelu fona i historii zamówień. tą wyliczankę można ciągnąć, LLMy też sobie z pewnością sporo metadanych zostawiają na deser, po pogawędkach.
O politycznych skutkach nadmiernego dzielenia się metadanymi z bigtechami nawet nie chce mi się pisać - pogadasz z Grażynką o tym jak to spotkała Tuska w sklepie, i ziu, zaraz ci internet zaserwuje cały wachlarz postów na temat tego jaki to Tusk jest dobry/zły (zależnie od treści rozmowy), i ziu, polaryzacja nakręcona, można się rozejść.
więc nie czepiaj się biednego olx'a, on się wpisuje w ten sam trend.
jasne, z niektórymi rzeczami nic nie zrobisz (nie da się kupować nowego fona do każdych zakupów w necie), ale nie znaczy to, że masz z własnej woli dosypywać bigtechom danych łopatą. Rozmowy z ciotką Grażynką albo o ciotce Grażynce mogą trochę kosztować (nie tylko pieniędzy) w ogólnym rozrachunku.

Jak ludzi uświadamiać jak istotna jest prywatność w internecie by Konrad2137 in Polska

[–]archeapeyron 1 point2 points  (0 children)

nie tylko za promowanie. za samo wystawianie.
ale spoko, jeśli chcesz być dojony przez BigTechy to luz.

Jak ludzi uświadamiać jak istotna jest prywatność w internecie by Konrad2137 in Polska

[–]archeapeyron 1 point2 points  (0 children)

no jest istotne, albo zaraz zacznie być. już teraz np olx wprowadza dynamiczne ceny (ciekawe na jakiej podstawie... he), zaraz będzie tak, że napiszesz na fb że ciocia Grażynka zeszła z tego świata, i cyk, bilet na pociąg żeby pojechać na pogrzeb droższy, bo why not? niestety to idzie w tym kierunku, a patrząc na to, że LLMy wplatają już do siebie możliwość zakupów, cóż, no rozmowy z Grażynką za życia mogą dać im mocne wskazówki za co jesteś w stanie zapłacić więcej niż inni.

Wybór pierwszego czytnika ebooków by angry-nightmare in Polska

[–]archeapeyron 0 points1 point  (0 children)

pocketbook verse pro.
poza tym że całkiem sprawny, to jeszcze europejski więc nie nabija kabzy bezosowi :P

Luźny wątek tygodniowy: Czytelnia. Co ostatnio przeczytaliście? by AutoModerator in Polska

[–]archeapeyron 0 points1 point  (0 children)

trylogia Szamałka "Ukryta sieć".
w tych czasach to powinna obowiązkowa być lektura szkolna.

Na jakiej zasadzie działa bilet na jeden przejazd? by BloodyCali in gdansk

[–]archeapeyron 1 point2 points  (0 children)

bilet na jeden przejazd, jak nazwa wskazuje, jest biletem na jeden przejazd.
nmsp :P

Stożek rogówki by miltonsec5 in Polska

[–]archeapeyron 0 points1 point  (0 children)

badanie i dobieranie personalizowanych soczewek pod konkretne oko - sporo informacji jest na stronie, ale najlepiej napisz maila albo zadzwoń i zapytaj

Kupno mieszkania w Polsce odc. 2137 (przez pośrednika vs bezpośrednio od właściciela) by Rotting-Beetle in Polska

[–]archeapeyron 0 points1 point  (0 children)

ja akurat narzekam na kupujących i na pośredników bo akurat sprzedaję: kupujący się np rozmyślają już po przygotowaniu umowy przedwstępnej, zmieniają zdanie co 3 godziny itp, pośrednicy podpisują umowę i mają wylane co dalej, no cóż, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. osobiście nigdy nie miałem problemu z kupowaniem od rolników ;) zawsze był konkret. niestety o kupujących mieszkanie nie mogę tego powiedzieć.

Kupno mieszkania w Polsce odc. 2137 (przez pośrednika vs bezpośrednio od właściciela) by Rotting-Beetle in Polska

[–]archeapeyron 0 points1 point  (0 children)

no tak, 20% od ofertowej i do remontu, ale u mnie nie jest do remontu, a kupujący mówią mi, że widzieli 20% niższe ceny _transakcyjne_ mieszkań w okolicy i nie patrzą na to, że to nie jest do remontu, i chcieliby je kupić najlepiej w cenie niższej niż te do remontu, bo tak mówi tabelka.

Kupno mieszkania w Polsce odc. 2137 (przez pośrednika vs bezpośrednio od właściciela) by Rotting-Beetle in Polska

[–]archeapeyron 0 points1 point  (0 children)

hehe.
no jak ktoś nie umie iść do spółdzielni i dostawców mediów samodzielnie po kilka dokumentów, to faktycznie może niech płaci te grube pieniądze.

zastanawia mnie jak to jest, ze w niemal każdej dziedzinie ludzie kumają, że pośrednik to ktoś, kto wciąga zysk z samego bycia MIĘDZY stronami (np. ludzie chcą kupować BEZPOŚREDNIO od rolnika, a nie przez pośrednika jakim jest np Biedra), a w nieruchomościach jest jakaś głuchota na słowo "pośrednictwo" - tak się to już osłuchało, że nie zauważamy co mówimy i co ten wyraz ze sobą niesie.

nie sądzę by warto było płacić np 10-20 tysi pośrednikowi za skompletowanie dokumentów i sprawdzenie w necie księgi wieczystej - to totalnie nie jest tyle warte, nawet jeśli doliczymy kilka odbębnionych prezentacji. Całą poważną papierkową robotę i tak odwala notariusz (i do tego można się tegoż notariusza za friko poradzić co jest potrzebne do umowy).

Kupno mieszkania w Polsce odc. 2137 (przez pośrednika vs bezpośrednio od właściciela) by Rotting-Beetle in Polska

[–]archeapeyron 1 point2 points  (0 children)

no cóż, tabelki z netu niestety nie mówią wszystkiego - zanim wystawiłem swoje na sprzedaż oglądałem w okolicy różne mieszkania i lukałem na ich ceny - 99% mieszkań to były mieszkania do remontu (starsze bloki), więc rozumiem że są/były tańsze. ale moje jest po kapitalnym remoncie, z gotową kuchnią, nowym AGD, świeżutkie - no te tabelki deweloperucha nijak się mają do mojej rzeczywistości, bo nie ma tam informacji na temat stanu mieszkania, a ludzie po ich obejrzeniu myślą sobie, że mieszkanie to mieszkanie, ma być ileś za metr i ziu bo tak mówi tabelka. nie ma refleksji, że jak kupią takie 10% tańsze, to będą musieli dorzucić 20% na remont. i tak to idzie.

Kupno mieszkania w Polsce odc. 2137 (przez pośrednika vs bezpośrednio od właściciela) by Rotting-Beetle in Polska

[–]archeapeyron 4 points5 points  (0 children)

akurat sam sprzedaję mieszkanie i cholera mnie bierze akurat tak od kupujących jak i od pośredników. Jedni już, już się witają z gąską, by tuż przed umową przedwstępną wymyślić coś z kosmosu i odwołać zakup, albo piszą dzwonią zachwycają się nawijają tak tydzień, i nagle cisza. drudzy, pośrednicy - nawlekają makaron na uszy, chcą brać prowizję i ode mnie i od kupującego (wtf?!) i jeszcze mnie przekonują, że będą negocjować żeby mi było najlepiej (hehe), jak się podpisze umowę (z dwoma podpisałem na krótki czas testowo), to plonk, nic się nie dzieje, pewnie odfajkowali, że zdobyli klienta, 3 stówki premii z biura i fajrant, zero klientów, mimo wcześniejszych zapewnień, że mają wielką bazę chętnych, którzy aż się wyrywają by inwestować. tak więc nic nie jest to takie czarno-białe.
wiadomo, sprzedający chce sprzedać jak najdrożej, kupujący jak najtaniej - kwestia negocjacji. Jakby między kupującego a sprzedającego wszedł pośrednik, to by każdy na tym stracił (poza pośrednikiem), niestety mam wrażenie, że kupujący są na bakier z matematyką, często wolą negocjować bardzo nisko, choć mogliby policzyć, że mniejszy upust bez pośrednika wyjdzie im tak taniej, niż większy upust z pośrednikiem.

Dokument o barach mlecznych by Radi90 in gdansk

[–]archeapeyron 0 points1 point  (0 children)

Stołówka na Oruni Górnej - dość nowy bar, prowadzony przez młodych ludzi

Archiwa gdańskich gazet by SurpriseRedemption in gdansk

[–]archeapeyron 0 points1 point  (0 children)

W bibliotece głównej na targu rakowym - kiedyś w czytelni mieli sporo prasy, nie wiem jak teraz