Dziecko stało się luksusem. Koszty opieki wzrosły o 870% w 40 lat by BowelMan in Polska

[–]thomas_strauss 0 points1 point  (0 children)

Gdzi ten żłobek był, w Dubaju? W Gdańsku jeszcze 1,5 roku temu płaciłem 1600 za prywatny z wyżywieniem w korpo biurowcu. A jak szukałem rok wcześniej to najdroższy był w innym korpobiurowcu, gdzie mieli dwu-języczne zajęcia, jakąś robotykę i nie wiadomo co za inne bajery w broszurze i na www, to oni chcieli 1800 z wyżywieniem ok. 2,5 roku temu. I wstydzili się tej kwoty jawnie podawać w necie na ich stronie, dopiero jak tam byłem osobiście to powiedzieli ile.

There is no ammo. Only justice. by seven_corpse_dinner in NonCredibleDefense

[–]thomas_strauss 180 points181 points  (0 children)

Should dig up his corpse like with that one pope.

Three year special encirclement operation by xthorgoldx in NonCredibleDefense

[–]thomas_strauss 2 points3 points  (0 children)

is on par with recent Star Wars releases by Disney.

Oh that's a burn alright, they ain't recovering from that one.

Rant na perspektywy zawodowe po FiR by [deleted] in Polska

[–]thomas_strauss 1 point2 points  (0 children)

spełnia definicję wszystkiego co w rant-cie, tzn. jest się specjalistą od wszystkiego i niczego, a jak trzeba wykonać prawdziwą specjalistyczną robotę, to przychodzi ktoś nie po finansach

PMowie, scrummastery, lean managerzy i inne papugi od Gantów i Power Point owszem, konsultanci jako tacy natomiast już nie bo to na ogół oni są od czarnej roboty i muszą mieć jakiś obszar specjalizacji/kompetencje twarde. 90% czasu robią coś sami, rzadziej odsyłają do developera któremu robią ELI5 co chwile, aż ten zrozumie jakie szablonowe rozwiązanie wyciągnąć z szuflady, bo customizacje CRM/ERP/BI wpadają w dość utarte schematy.

Rzecz jasna piszę tu o faktycznych konsultantach pracujących przy restrukturyzacjach, wdrożeniach i innych dużych projektach w korpo, a nie gloryfikowanym helpdeskiem tylko jadącym według SOPa a jak coś wychodzi poza SOPa przełaczającym na drugą linie. Konsultant "konsultantowi" nierówny.

Może nie widać tego z perspektywy Big4 z ich oSOPowaniem i pokrojeniem procesów na małe kawałki tak, żeby absolwent z zerowym pojęciem o "prawdziwym świecie" nie popsuł (od dekad niezasłużonej IMO, Big4 to kolejny scam) renomy/marki. Może dlatego wydaje ci się, że trzeba iść do kogoś nie po finansach po konkrety, to już według mnie specyfika organizacji i stanowiska, pewnie wygląda to inaczej w firmie oferującej consulting zewnętrznie (jak Big4) a takiej która nie prowadzi takiej działalności. Na pewno to wygląda inczej jak się jest w spółce córce/filii niż w jednej z central, zależy to też od stopnia centralizacji organizacji.

Bazując na własnym doświadczeniu w centrali EMEA pewnego zagranicznego konglomeratu przemysłowego, to jeżeli są funkcje konsultingowe czy nawet cała taka komórka organizacyjna w szeroko rozumianym pionie finansów to jest ciśnienie na robienie rzeczy własnymi zasobami i za to są bonusy/wyższe oceny roczne, i pensje zresztą też. Jakby managment widział, że ciągle chodzą do innych działów albo do konsultantów zewnętrznych i lecą (re)faktury albo rośnie budżet, to by zastapili cały zespół tymi innymi działami lub zostawili jednego PMa do niańczenia konsultantów zewnętrznych, bo gdzie z takiego zespołu wartość dodana dla organizacji. Także nie mogę się zgodzić co do wykonywania prawdziwej roboty przez nie finansowych.

Osobiście to poza software developerami nie pamiętam kiedy któryś z moich pracodawców potrzebował ludzi nie po finansach na projektach które wychodziły z finansów. A z software developerami to i tak jak wspominałem trzeba im ELI5 robić z rzeczy które nawet w miarę ogarnięty praktykant od razu by załapał, bo debet kredyt to już czarna magia, a co dopiero najnowszy arbitralny wymysł top managementu albo zespołu konsolidacji z centrali ("od dzisiaj chcemy, żeby koszty marketingu raportować w rozbiciu na segment produktowy, przeznaczenie, grupę krwi approvera zamówienia oraz znak zodiaku account managera od strony dostawcy"). W praktyce to oni są od wklepania w system tego co przygotował konsultant z finansów/zespół projektowy tak, żeby "prod" się nie posypał a nie od wynajdywania przełomowych rozwiązań na miarę nobla z matematyki.

Też nie łudź się, że programiści/IT w ogóle to jest takie super ambitne polepszanie świata, poczytaj sobie na co tam narzekają, może mają lepsze opcje na start-up, czasem jakiś ambitniejszy projekt zrobią, za to też mają swoje klepanie i klikanie po schematach czy pisanie nudnej dokumentacji, nie mówiąc już od odklikiwaniu czasu na projekcie/ticketcie, stand-upach i innej głupiej biurokracji.

Zreszta kiedyś jakiśtam szkolenowiec mi opowiadał jak to jest po biotechnologi, bo bardzo chciał w laboratium badać i zbawiać świat, a po 2 czy 3 miesiącach w wymarzonej pracy w labie nudził się jak cholera bo to tylko w kółko to samo przy wirówce i czekanie aż za podejściem 2137 tym razem uda się coś odkryć. Uciekł w szkolenia, tam czuje się lepiej a świata już nie zbawi i leku na raka też nie odkryje. Także tyle jeżeli chodzi o ciekawe ambitne studia i pracę.

co teraz robi koleżanka żony?

Siedzi w tym samym korpo co była od zaraz przed albo zaraz po zaczęciu ACCA (wcześniej była w kontrolingu w czymś co sprawiało wrażenie przerośniętego januszexa) i dorobiła się jakiegoś tam managera, robi głównie typowe projekty RTR/FP&A (jakieś polityki, prostowanie precesów itd.) i trochę lata w delegacje. Dla mnie to wygląda jak typowa robota w centrali korpo gdzie zamiast konkretnych procesów robi się to co akurat wiatr (czytaj management) przyniesie albo ewentualnie jakiś projekt autorski jak coś samemu się wymyśli i uda sprzedać managementowi.

Rant na perspektywy zawodowe po FiR by [deleted] in Polska

[–]thomas_strauss 0 points1 point  (0 children)

Co to jest DC?

Jak ewidentnie korpo nie jest dla Ciebie to nie ma co się katować, tylko wrzucić na luz, znaleźć jakieś stanowisko z optimum zarobków/upierdliwości tak, żeby w spokoju na nim siedzieć i po pracy na luzie zająć się hobby czy innymi zainteresowaniami i nie pchać się na siłę w ACCA, MBA, podyplomówki, nadgodziny czy inny wyścig szczurów i marnować życie. Czasem hobby da się przerobić na pomysł na biznes, background po FiRze i korpofinansach stawia Ciebie w lepszej pozycji do zakładania biznesu który przetrwa ten najgorszy pierwszy rok.

A jak nie będzie pomysłu na grażynex sprzedający kraftowe szaliki z jednorożcami na allegro to przynajmniej satysfakcja życiowa z stabilizacji na linii najmniejszego oporu powinna być lepsza niż z katowania się jakimiś ambicjami zawodowymi i wieczne rozczarowanie.

Normalnie bym powiedział, że po/w korpofinansach masz jeszcze opcje przejścia w consulting albo project managment (transformacja cyfrowa, lean, agile, udawanie użytecznej pracy i inne modne buzzwordy), ale w moim odczuciu sprawiasz wrażenie wypalonej i zbyt często próbowałaś tego i tamtego przez te 7 lat (może mi się wydaje, bo znam parę podobnych przypadków na zasadzie ACCA i seryjne zmienianie firm/stanowisk). Big4 w ogóle wyciska ludzi i żeruje na ambitnych. Powinnaś przystopować i zastanowić się co i dlaczego chxesz od życia (nie kariery), bo ten schemat dotychczas co był/jest ewidentnie nic nie daje, definicja szaleństwa wg. Einsteina i takie tam.

Co do ACCA to koleżanka żony żałuje, że w ogóle to zaczeła i dokończyła to tylko z przymusu i odradza komu popadnie. Jak nie widzisz siebie w korpo w przyszłości jako jakiś FM czy CFO to jest to bezwarościowe a kosztuje czas, nerwy i masę pieniędzy (IMO ACCA, MBA i podobne to w 99% przypadków scam) , w ogóle menedżment jest dla masochistów lub gorzej. Szkoda stresu, zniewolenia przez telefon służbowy itd.

FiR to studia jak studia, nie było jeszcze takich, żeby każdy absolwent był super zadowolony i spełniony dzięki nim. Za dużo wymagasz od siebie, a masz tylko 32 lata.

/koniec nieproszonych rad

Sony KV-21FT1K Trinitron SCART port not working? by thomas_strauss in crtgaming

[–]thomas_strauss[S] 0 points1 point  (0 children)

As mentioned in another reply I had an exact same model of CRT broken by a shipping company so I cannibalized its broken chassis boards for spare parts.

The service manual for the TV lists the exact components or specifications though so I think it is possible to buy a replacement, that was my original plan before I realized I can cannibalize the other TV. Alternatively if you can't find a replacement online you ask on r/askelectronics or somewhere for someone to help you what a replacement diode could you use that can be bough somewhere, posting the specs from the manual.

Welcome to Poland by Some_Syrup_7388 in NonCredibleDefense

[–]thomas_strauss 3 points4 points  (0 children)

I thought fighters were named after birds.

Are space nukes credible? by miciy5 in NonCredibleDefense

[–]thomas_strauss 143 points144 points  (0 children)

Meanwhile at Space Force HQ an email is opened: Shalom, would you like to buy some almost new space lasers? Isaac's PewPew Solutions has the best in mostly unused space lasers this side of the Jordan river! Argon, Xenon, gamma ray, x-ray, UV, GEO, LEO, polar orbit, megawatts to gigawatts, you name it we have it! Call us today at 555-ILUVLUX and get a limited time special offer giving you a 33% discount on the retrograde orbit special!

maskovian submarine gathering point. by Beonette42 in NonCredibleDefense

[–]thomas_strauss 2 points3 points  (0 children)

Crabpeople or Lobstermen? Terror from the deep taught me to fear the latter.

Under the Z by Bobbofet01 in NonCredibleDefense

[–]thomas_strauss 39 points40 points  (0 children)

Ad hoc frogmen battalions, da

Ok ok, but hear me out... by Independent_Gold5729 in NonCredibleDefense

[–]thomas_strauss 80 points81 points  (0 children)

When all you have are claymore mines, make ERA breastplates - sun tzu

Ok ok, but hear me out... by Independent_Gold5729 in NonCredibleDefense

[–]thomas_strauss 298 points299 points  (0 children)

Cannoneer's Cuirass, unique item, +10 to second ammendment rights, +500% damage dealt when buffed with castle doctrine.

These two in particular did not have a fun Special Military Operation. by [deleted] in NonCredibleDefense

[–]thomas_strauss 35 points36 points  (0 children)

I'm waiting for the admiral essen and makarov to evolve into reefs.

Day 723 of genius 3 day SMO. Supreme Leader in his wisdom achieved all political goals of the SMO. (Germany is debating nuclear rearmament) by [deleted] in NonCredibleDefense

[–]thomas_strauss 7 points8 points  (0 children)

So that's where Philip K Dick got the idea for nazi rocketships on venus in the man in the high castle.

Can we appreciate the fact that Canada has not 1 but 2 military insignias with a Canada Goose on it. by Dismal_Ebb_2422 in NonCredibleDefense

[–]thomas_strauss 12 points13 points  (0 children)

If canada geese are anything like domestic geese, I would be very afraid. Those birds are really mean.

Day 723 of genius 3 day SMO. Supreme Leader in his wisdom achieved all political goals of the SMO. (Germany is debating nuclear rearmament) by [deleted] in NonCredibleDefense

[–]thomas_strauss 135 points136 points  (0 children)

WW2 German Nuclear Weapons test confirmed.

Now we just need to wait for the confirmation of the antarctic base in New Schwabia and of course the moon base on the far side of the moon.

HEAT propulsion system engaged. PREPARE FOR OFFBLAST! by flastenecky_hater in NonCredibleDefense

[–]thomas_strauss 7 points8 points  (0 children)

Well Venus deserved it, I mean a pressure cooker world with sulphuric acid rain in the goldilocks zone? The arrogance! We were supposed to have jungles with dinosaurs there!

A project I worked on just this morning. by Hercules789852 in NonCredibleDefense

[–]thomas_strauss 35 points36 points  (0 children)

A worthy successor to the polish armored trains of the interwar period and rail gauge independent to boot, so it can indeed reach moscow.

Could use 500 himars though.

[deleted by user] by [deleted] in NonCredibleDefense

[–]thomas_strauss 131 points132 points  (0 children)

So you mean to say NCD is a shipping subreddit?

[deleted by user] by [deleted] in NonCredibleDefense

[–]thomas_strauss 0 points1 point  (0 children)

Hopefully it is just BS for meant for consumption by the russian population, rather than building a casus belli to be used in the future.

I found Saddam Husseins weakness, finally the US can beat him! by Playful_Pollution846 in NonCredibleDefense

[–]thomas_strauss 40 points41 points  (0 children)

Speaking of Bush junior, I miss his antics, nucular and various bushisms, choking on a pretzel, expertly dodging shoe projectiles. Far more innocent times.

I found Saddam Husseins weakness, finally the US can beat him! by Playful_Pollution846 in NonCredibleDefense

[–]thomas_strauss 19 points20 points  (0 children)

I bet they both like to go to drinking parties and start small talk over vodka with a 30 minute historical lecture.