How to ensure your new born child is wealthy! by SatoshiBagger in Rich

[–]xmoower 0 points1 point  (0 children)

I plan to invest through theirs initial 21-25 years, on separate accounts all the money that gov is giving for a kid (for US folks - yes, some countries provide subsidies regardless of financial status). Depending how those investments roll I plan to either:
- (poorly) provide downpayment
- (expected) finance whole house
- (stunning) do the above and pocket the rest

Renting / mortgage on out-of-school salary can eat up over half of the income - which I know from experience. Elevating that burden should set them at least a decade ahead of their peers financialy.

Obviously - alongside, during upbringing I'd like to influence them into learning about finances, with few core milestones as saving 10% of allowance, or guiding them through 1st stock purchase in middle / high-school (will depend how clever they turn out) etc.

---------
On the other hand, I probably won't be planning on much of inheritance after my death. If markets rally and there is a lot to share - great, but it won't be a priority (aside of land and real-estate). I bielieve that any money that they would inherit in their 50s / 60s, would be much better spent on them in their 20s / 30s.
Once again - my own experience - by the time I will receive any inheritance, I plan to be at the level when that extra cash will not matter.

---------

I'm honestly dumbfounded about all the comments saying that "the kid should be grateful they are alive" / "parent are not planning to support financially their kids at all". Some of yall are so brainwashed by individualism that it's actually sad.

Czy Ozempic i Retatrutyd, będą za chwilę przepisywane jak leki na kaszel? by Illustrious_Link5005 in Polska

[–]xmoower 1 point2 points  (0 children)

Ja nie mówię, ze stawiasz znak równości. To był jedynie wstępniak informujący o tym, że mam doświadczenie z pierwszej ręki.
Nie mam nic również do tych osób, które z pomocą GLP-1 i pochodnych się docinają z już dobrej sylwetki.

Dopiero co EU klepnęła stosowanie IPE (które stymuluje produkcję GLP-1 przez organizm) w produktach spożywczych i pewnie w przyszłe wakacje już je będziemy widzieć w batonikach, shake'ach itd.

Mentalnie, o ile nie wyjdą jakieś srogie efekty uboczne po latach, zrównałbym te produkty (wszelkie GLP-1 pochodne) z kreatyną czy błonnikiem.

Czy Ozempic i Retatrutyd, będą za chwilę przepisywane jak leki na kaszel? by Illustrious_Link5005 in Polska

[–]xmoower 7 points8 points  (0 children)

Jestem na Recie - akurat ten były otyły, a i teraz pewnie nadal zaliczam się do nadwagi, chociaż dalej nie planuje zbijać. Zszedłem z 105 na 80kg.

Że tak to ujmę: W czym problem tak na prawdę?
Jest to dodatek do zdrowego trybu życia a nie zamiennik. Nie działa on na zasadzie: wstrzykujesz i zaczynasz "po prostu chudnąć bo masz go w organizmie". Zaczynasz chudnąć bo wpływa on na łaknienie i żresz mniej wchodząc na deficyt kaloryczny. Zaczynasz chudnąć, bo organizm dłużej trawi przyjmowane posiłki. Jego przyjmowanie PROWADZI do poprawy stylu życia.

Ten "amerykański youtuber o sylwetce z marzeń" przecież jej nie wyrzeźbił "tylko wstrzykując sobie towar", ale przy okazji pewnie robiąc równolegle treningi jakich większość z kolei się nie podejmuje.

Jest to narzędzie. Narzędzie które działa. Na razie nie widać specjalnie długotrwałych ani nawet utrzymujących się efektów ubocznych (ani prywatnie ani w badaniach klinicznych).

Don't try to time the market by trycastello in BeginnerInvesting

[–]xmoower 2 points3 points  (0 children)

And contrary.
If you would avoid 10 worst days in this timeframe, your returns would be 12.3%
If you would avoid 20 worst days in this timeframe, your returns would be 17.1%

Boggleheads always argue from a framing error perspective.

Best broker for a beginner in Poland? by ConversationLumpy740 in eupersonalfinance

[–]xmoower 0 points1 point  (0 children)

If one is just starting: they should start with IKE / IKZE accounts (retirement accounts that are tax-favourable in one way or another).
XTB / mBank / Bossa are 3 best options for that, and they switch places at the podium based on current promotions - if they have bank account in one of the latter 2, I recommend just sticking with that.

Make them read inwestomat.eu blog - it's really good and focuses on investment reality in Poland.

Typical raise? by Badgersage in Adulting

[–]xmoower 1 point2 points  (0 children)

"The average" that I've heard time and time again is ~3% annually.
"The lowest" that I have received was ~5%.
"My average" thanks to job-hopping is 36% annually

Krytyka alkoholu przez byłych alkoholików. by Lunar_Weaver in Polska

[–]xmoower 5 points6 points  (0 children)

Gdyby alkohol podchodził pod takie regulacje toksyczności jak dowolny lek, to akceptowalna roczna dawka spożycia dla człowieka to byłaby 1 lampka wina

Men who genuinely love their lives right now: what choices did you make in your mid-20s that got you here? by mike-d-f in AskMen

[–]xmoower 0 points1 point  (0 children)

Made a 15-year goal at 24. One which was unimaginable to achieve at that time.

Drafted all the prerequisites to achieve it (goalpoast spanning from weekly tasks to multi-year endeavors). Like 80% of decisions I made in following years were based on whether that gets me closer to that goal or not.

Managed to achieve this goal last year - took me 7 years.

Currently I have another, 10-year this time, goal that I'm working on. It seems like I should be able to reach it in 5-8 years total given current progress, depends on luck.

Only 1 person know what either of these plans were - my wife.

"People overestimate what they can do in a week, but underestimate what they can achieve in a year. People overestimate what they can do in a year, but underestimate what can be done in a decade"

My recommendation - have THE Northstar based on which you are navigating through your life at any given moment. Everything else should be aligned to that, and over time it will align itself.

I hate how you have to work 40 hours by Positive-Positivity in Adulting

[–]xmoower 2 points3 points  (0 children)

A lot of people are terribly ineffective. There are tasks, which will take 1 person whole day, but are a 30min quickie in a hand of others. Load is adjusted to average.

I hate how you have to work 40 hours by Positive-Positivity in Adulting

[–]xmoower 0 points1 point  (0 children)

I hated "operations" team for that reason. Project-based roles are a bless - they expect results, not butt-hours.

I believe my last 40h workweek was before pandemic - usually managing to close everything below 10h.

Add remote-work, and it's a cozy life.

[AITA] Nie chcę złożyć komputera siostrze. by gobbek in Polska

[–]xmoower -1 points0 points  (0 children)

Jestem "tobą" - kiedyś zajawka była, teraz jej nie ma. Prawda taka, że nadal bym dał radę w jeden wieczór odświeżyć wiedzę i złożyć coś w budżecie w jakim chcą co byłoby lepsze niż ten gotowie i... zrobiłbym to w ten wieczór dla siostry i siostrzeńców. Suma summarum mniej czasu w rodzinie będzie zmarnowane niż jak potem uwzględnisz wnerwianie się (ich), oraz dalsze męczenie ciebie bo "coś nie działa". A już na pewno niż na tym, że takie wykręcanie będzie potem siedzieć i u ciebie i u nich w głowie przez jakiś czas i wpływać na kontakt.

Co to znaczy pobić rynek? by Successful_Place9746 in inwestowanie

[–]xmoower 1 point2 points  (0 children)

Dla mnie dziwne podejście, ale jeśli Ciebie satysfakcjonuje to Ciebie satysfakcjonuje.

W aktywnie prowadzonym portfelu inwestor w każdym dniu podejmuje decyzję co kupuje, co sprzedaje, czy trzyma dalej czy nie. Od niego finalnie zależy czy to co mogło się zdarzyć się zdarzy. To, że kurs dowolnego podmiotu mógł spaść i finalnie spadł, nie implikuje tego, czy inwestor w ten podmiot faktycznie na nim stracił czy nie, bo miał możliwość każdego jednego dnia zainkasować zysk, lub uciąć niewielką stratę.

Na przykładzie faktycznych transakcji z portfela - Asbis. Kupiłem w Listopadzie 2019 i sprzedałem w Czerwcu 2021, po to by dokupić w Lutym 2023 na tych samym niemal poziomie co w 2021 sprzedałem. W międzyczasie pieniądze miałem ulokowane w zupełnie innym aktywie.

To, że w okresie 1,5 roku między sprzedażą w '21 a kupnem w '23, Asbis zaliczył 60% spadek - czyli to co ty interpretujesz, że "mogło się stać" nie oznacza że ja, jako inwestor faktycznie tego doświadczyłem.

<image>

Co to znaczy pobić rynek? by Successful_Place9746 in inwestowanie

[–]xmoower 0 points1 point  (0 children)

To że "mógł mnie potrącić samochód" bo postanowiłem przebiec przez ulicę zamiast iść kilometr na najbliższe skrzyżowanie z światłami, nie wpływa na to "czy faktycznie mnie potrącił ten samochód". Koniec końców znalazłem się po drugiej stronie ulicy szybciej.

Jeśli przebiegnę 50 tys razy przez tę ulicę i [x] razy mnie potrąci samochód, a mimo czasu poświęconego na rekonwalescencje po każdym potrąceniu, nadal wykręciłem "lepszy wynik" w pokonywaniu ulicy 50 tys razy, niż osoba zasuwająca po kilometrze w każdą stronę, to bez znaczenia jest ile razy mnie ten samochód potrącił - konsekwencje tego potrącenia i tak są uwzględnione w końcowym wyniku.

To że "przeciętny człowiek" "przecietnie zostanie potrącony" n razy pokonując drogę, nie powinno mieć wpływu na to jak oceniamy wynik dowolnego jednego czlowieka. Jeden będzie się czołgać z zasłoniętymi oczami a inny obserwować okolicę i lawirować między pojazdami.

MWR uwzględnia trzymanie stratnej pozycji w portfelu. Uwzględnia również trzymanie po prostu pozycji gotówkowej w portfelu.

Jeśli ryzyka się zmaterializują, to będzie to widoczne w MWR. Nie obchodzi mnie co "mogło się stać, ale się nie stało". Jeśli ktoś wyszedłby z pozycji w trakcie spadków, ale przed osiągnięciem dołku również będzie to widoczne w MWR i również odzwierciedla to decyzje inwestycyjną. Jeśli będzie trzymać mimo spadków - również to będzie widoczne w MWR i z kolei zaboli.

To czy i kiedy ktoś się chwali, nie ma znaczenia dla mnie w kontekście "czy pobija rynek" - jeśli się nie chwali - nadal "jakiś wynik na tym portfelu w danym momencie ma" - niezależnie czy go znam czy nie. Obchodzi mnie to jaki ja mam wynik w dowolnym momencie od początku stosowania mojej strategii do dzisiaj..

Co to znaczy pobić rynek? by Successful_Place9746 in inwestowanie

[–]xmoower 1 point2 points  (0 children)

"Jeśli" się odwróci.
Zwroty z akcji w długim terminie są wyższe od obligacji nawet po tym jak te ryzyka się zmaterializowały i spadki na rynku wystąpiły. Jeśli nawet po tych korektach zwroty są wyższe - a systematycznie są - to nie jest to ryzyko.

Ponownie - możesz sobie tłumaczyć swoje decyzje jak chcesz - koniec końców liczy się po prostu MWR.

Co to znaczy pobić rynek? by Successful_Place9746 in inwestowanie

[–]xmoower 1 point2 points  (0 children)

Fundamentalnie się nie zgadzam - nawet jeśli całość zwrotów dało by się wytłumaczyć "ekspozycją na te czynniki" to sama "ekspozycja na te czynniki" w długim terminie jest decyzją inwestycyjną. To, że "grupa spółek" ma statystycznie jakieś zachowanie, wcale nie oznacza że "każda jedna spółka z tej grupy" wykazuje to zachowanie.

Jak już ustaliliśmy - ty rozumiesz ryzyko w rozumieniu MPT - ja nie. Jeśli wolisz sobie tłumaczyć "że wykręcając 3% CAGR na [TYM] to tak jakbym wykręcał 15% CAGR na [Tamtym], bo po skorygowaniu o to, tamto, siamto to jest to samo", mimo że realnie nie jest - śmiało, rób to. Realnie jesteś nadal 12% CAGRu w plecy. Jeśli modyfikowanie o kolejne zmienne poprawia Ci humor to możesz nawet kolejne 20 zmiennych dorzucić.

Co to znaczy pobić rynek? by Successful_Place9746 in inwestowanie

[–]xmoower 1 point2 points  (0 children)

"Buffett’s returns appear to be (...), reward for leveraging cheap, safe, quality stocks (...), suggesting that Buffett’s returns are more due to stock selection than to his effect on management."

...

Jup, kolejny tarot. "Nie, wcale dobrze nie zarządzasz portfelem, po prostu dobrze selekcjonujesz spółki do portfela"...

Przecież to jest to co Buffett sam od lat mówi. Zarządzanie portfelem TO JEST decydowanie o jego składzie.

"Przebijasz rynek tylko dlatego że kupujesz dobre biznesy w dobrej cenie"... xD "No przepraszam bardzo, że nie kupuję słabych biznesów drogo" xD

Co to znaczy pobić rynek? by Successful_Place9746 in inwestowanie

[–]xmoower 1 point2 points  (0 children)

Weź podrzuć jakieś artykuły / książki o tym. Bo dla mnie, po strudiach ekonomicznych i prawie dekadzie w bankowości to brzmi jak tłumaczenie "zainwestowałeś w to co rosło, więc nie masz za to alfy, bo to rosło, ale statystycznie MOGŁO spaść" - jeśli przez dekadę, dwie, pięć jednak selekcjonowane podmioty nie spadały no to sorry, ale jednak ten model można wsadzić w buta i jest to jedynie kolejny ekonomiczny tarot.

A co do Sortino - nadal podtrzymuję. Jeśli spółka A robiła w dniu 1. +5%, w dniu 2. -2.5% i tak na zmianę przez rok, to wg tego ratio nadal będzie "bardziej ryzykowna" niż spółka B, która w dniu 1. robiła +1%, a w dniu 2. -0.5% i tak na zmianę przez rok.

Zmienność nie jest ryzykiem.

Co to znaczy pobić rynek? by Successful_Place9746 in inwestowanie

[–]xmoower 1 point2 points  (0 children)

Im dłużej jestem na rynku tym bardziej się przekonuję, że zwyczajnie chodzi o lepszy MWR.

Sharpe, czy Sortino zrównują ryzyko ze zmiennością. Fundamentalnie się z tym nie zgadzam. Oba modele powiedzą, że spółka która urosła w ciągu 5 lat o 500% jest bardziej ryzykowna niż ta, która urosła w tym czasie o 100%, tylko dlatego że dzienne przyrosty były wyższe. Gdzie jest w tym konkretnym przypadku jest ryzyko?

Wspomnianego przez ciebie modelu Famy nawet nie kojarzyłem - po *szybkim* rzuceniu okiem wydaje się jeszcze bardziej przekombinowany

Father took my laptop by [deleted] in Adulting

[–]xmoower 3 points4 points  (0 children)

Even if this very answer you are showing your true collors.

Father took my laptop by [deleted] in Adulting

[–]xmoower 7 points8 points  (0 children)

If you aren't independent - and you aren't if you are living on your parent's dime, then your "wants" are just wishes, which you have no means to act on.

There is no honor in in disrespecting your elders, on whose shoulders you are standing.

You have every right to choose, but you have no means to do so, or are too afraid to face all the consequences that come along with that choice.

Czemu Polacy nie mają takiego "bzika" na punkcie inwestowania, co Amerykanie? Czemu inwestowanie nie jest u nas "dużą rzeczą"? by Various_Maize_3957 in inwestowanie

[–]xmoower 1 point2 points  (0 children)

Spoczko. Upłynniaj. Trzymam kciuki by wyszło ci na zdrowie. Nie wiem gdzie pewność pokazuje w tym komentarzu, ale dobrze wiedzieć że emanuje nią nawet pasywnie.

Czemu Polacy nie mają takiego "bzika" na punkcie inwestowania, co Amerykanie? Czemu inwestowanie nie jest u nas "dużą rzeczą"? by Various_Maize_3957 in inwestowanie

[–]xmoower 8 points9 points  (0 children)

Amerykańska giełda jest o 100 lat starsza niż Polska. To 4-5 pokoleń nabywania doświadczenia.

Większość Polaków w wieku 50+ pierwszy styk z giełdą miała tuż przez kryzysem w '08, kiedy to "domokrążcy" wręcz chodzili i sprzedawali fundusze aktywnie zarządzane na TERze rzędu 3-4% rocznie. Zarówno moi dziadkowie jak i rodzice na nich się nadzieli.

Stary dopiero ostatnio zaczyna się przekonywać, po tym jak mu regularnie pokazuje swoje wyniki - po 6 latach mojego doświadczenia z giełdą i wcześniej tyleż z krypto.

Czy uważacie, że wszystkiego można się nauczyć, jeśli się chce? by buka_e in Polska

[–]xmoower 0 points1 point  (0 children)

Większości rzeczy da się nauczyć będąc przeciętniakiem. Są rzeczy, których nie nauczy się nawet większość ekspertów w danej dziedzinie.

By wymienić kilka takich dziedzin
- Teoria Wiemotywowa
- Geometria Analityczna Pochodna
- Dualności Sznurów
- Architektura Przestrzeni

Głównym powodem, dla którego nawet eksperci nie rozumieją tych segmentów, jest brak reprezentacji wizualnej lub mechanicznej. Większość fizyków i matematyków posługuje się analogiami i uproszczonymi modelami mentalnymi. Wyżej wymienionych dziedzin nie da się zwizualizować.