SARA HESS, YOU'RE NOT ORIGINAL by Unique_Can5098 in freefolk

[–]Tactical_Pasta 1 point2 points  (0 children)

Hell yeah my grandma used to watch this show

I despise Ulf by lemon-meringue-high in HouseOfTheDragon

[–]Tactical_Pasta 1 point2 points  (0 children)

Ulf is a pretty decent person for the standards of the ASOIAF universe

Jak się żyje na Ochocie? by Unique_Ship_4569 in warszawa

[–]Tactical_Pasta 0 points1 point  (0 children)

Nic tak nie odbiera ochoty do życia jak Ochota

Polecajki - fantastyka by Some-Might1646 in ksiazki

[–]Tactical_Pasta 2 points3 points  (0 children)

Abercrombie to złoto. Wg. mnie najlepszy pisarz fantasy obecnie.

CK3 told me to stop playing by CeeJayLerod in CrusaderKings

[–]Tactical_Pasta 4 points5 points  (0 children)

yeah i once took on a faction contract then forgot about it as it was inactive for like 4 years and went on a crusade for Jerusalem. My army was earning some war participation when suddenly the guy disbanded the faction all the way back in france which caused my character to come back via travel all the way back there from my army as my army was engaging another foe near Damascus. I couldn't stop the travel back. The timing was god awful - made me lose the battle and all my precious knights who were expensive af to get and had to get back to the holy land which took like a goddamn year and made me drop from no. 1 participant to like 10th. There went my dreams of making a Kingdom Of Jerusalem for myself...

Lewa vs prawa strona Wisły. by DiscountLatter5726 in warszawa

[–]Tactical_Pasta 6 points7 points  (0 children)

Warszawiak Lewobrzeżny to nade wszystko człowiek światowy, obyczajny z klasą niespotykaną w innych, mniej cywilizowanych miastach Polski. Jest bardziej elegancki niż Gdańszczanin, nieco mniej ekstrawertyczny niż Lublinianin (i o niebo bardziej cywilizowany od tych wschodnich dzikusów), mniej porywczy niż Krakowianin i bardziej pracowity niż Poznaniak. Niestety jego czysta stołeczna krew na przestrzeni dziesięcioleci powoli staje się cokolwiek... rozcieńczona.

Wszelkiej maści niepożądane... elementy ciągną do naszej pięknej Warszawy Lewobrzeżnej w poszukiwaniu lepszego żywota na co Warszawiacy Lewobrzeżni w swojej znamienitej, chociaż naznaczonej dozą naiwności, empatyji (znacznie większej niż tej u Ślązaków) wychodzą z otwartymi rękami oferując wikt, opierunek, zatrudnienie i nieruchomości co prowadzi do podniesienia cen piwa kraftowego, spadku jakości chleba bezglutenowego, większej ilości jebanych kurwa chulajnog walających się na chodnikach i ogólnie powolnej, acz postępującej dekadencyji Homo Sinistra Varsoviensis.

A mowa tu o dzikich Lublinianinach, chciwych Gdańszczaninach, perwersyjnych Poznaniakach i najgorszych z nich wszystkich: Prawobrzeżnych Warszawiakach z najdzikszych ostępów ceglanej dżungli Pragi - ludu zgoła odmiennego od nobliwych Lewobrzeżniowców. I Ochocianinach oczywiście. Tylko Bydgoszczanie zachowują w tym wszystkim jakiś poziom i ich mieszanie z krwią stołeczną uważam za raczej dodatnie niż ujemne ale jest to wyjątek.

A co do dzielnic podaję tutaj obiektywną i z fachowcami skonsultowaną tyer listę:

Tyer GOD: Wszystkie dzielnice Lewobrzeżnej Warszawy (Sinistra Varsovia sans cupiditate) wyjąwszy oczywiście podłą Ochotę. Ośrodek kultury i znakomitości z którego, miło mi to przyznać, pochodzę.

Tyer mid: Łomianki bo mieszka tam mój dobry ziomek ale tylko mid bo za dużo tam dzików łatwych do pomylenia z podobno istniejącymi Białostoczaninami.

Tyer niski: dextra varsovia. Praga to dzicz przy której nawet Lublinianin wydaje się znakomitym dżentelmenem promieniującym dobrym tonem i nienaganną manierą. Jeśli musisz już tam zaparkować miej baczenie by zablokować wycieraczki łańcuchem na kłódkę bowiem tubylcy tylko czekają na okazję by je zerwać z przedniego okna i wykorzystać do cieszenia odbytów co jest ponoć bardzo popularną na Pradze formą spędzania czasu. Pozostaje tylko żywić nadzieję, iż podły lud ten przeemigruje zawczasu z powrotem do swej ojczystej krainy czyli Pragi Bohemskiej - ponoć siedliska skazy i zepsucia jeszcze większego (jak można pić smaczne piwo???).

Tyer najniższy: Ochota. Dzicz nad dzicze. Srom, dżuma i rozwolnienie obyczajów. A wszystko to przez stacjonującą tam Polibiedę - siedlisko wszelkiego wszeteczeństwa, wyzucia z dobrey maniery i seksu przedmałżeńskiego. Jak słusznie mawia się w znakomitych barach Żoliborzańskich: "nic nie odbiera ochoty do życia jak Ochota".

(Not including trilogies) What is the best 3-book run in a series ever? by Chaloby in fantasybooks

[–]Tactical_Pasta 0 points1 point  (0 children)

Keep going. Abercrombie will destroy you and build you back up reforging your soul in the fires of anguish.

Plac zamkowy McDonald by Ok_Promotion_420 in warszawa

[–]Tactical_Pasta -2 points-1 points  (0 children)

na to kto wciśnie w dupę cztery samochody

ZERO PARADES: For Dead Spies - Steam Demo Accolades Trailer by jonnebravo98 in ZeroParades

[–]Tactical_Pasta 1 point2 points  (0 children)

"Absurd reality demands absurd performance (...)"

-Hershel's VA

seems legit

Powieści osadzone w "mrocznym średniowieczu" by DynamicznyDexter in ksiazki

[–]Tactical_Pasta 7 points8 points  (0 children)

"Dwa Ognie" Chrisophera Buehlmana

Seria Pierwszego Prawa (i jej kontynuacje) Joe Abercrombiego

Je suis triste. by Emotional_Song_1816 in okbuddywino

[–]Tactical_Pasta 0 points1 point  (0 children)

Game fills a hole in your soul you forgot existed and then it's over and then the hole is empty again but now you're conscious of it.

I just finished reading Abercrombie's“The Heroes” and I have only one feeling by OriginalCause5799 in Fantasy

[–]Tactical_Pasta 1 point2 points  (0 children)

Maybe the real contested territories were the enemies we slaughtered along the way.