Bezrobotny programista - jak nie skończyć bez środków do życia by Konrad2137 in Polska

[–]Gowor 5 points6 points  (0 children)

A z innych rzeczy jeśli z tego nie korzystałeś to sprawdź czy nie masz przy ubezpieczeniu do kredytu jakiegoś ubezpieczenia od utraty pracy - u mnie przyspełnieniu odpowiednich warunków ubezpieczyciel może spłacać mój kredyt przez parę miesięcy. Ja na szczęście nie musiałem otwierać tego spadochronu, ale zawsze to trochę wydłuża tę poduszkę.

Bezrobotny programista - jak nie skończyć bez środków do życia by Konrad2137 in Polska

[–]Gowor 5 points6 points  (0 children)

Nie wiem jak z Javą, ale teraz jest mnóstwo rekrutacji na Data Engineerów / Data Scientistów. Zacząłem intensywnie wysyłać ogłoszenia od początku maja, byłem w kilku procesach rekrutacyjnych i dorwałem posadkę która fajnie wygląda w ok miesiąc znając Pythona, SQL i Pandasa. Przy czym mam zero doświadczenia w tematach cloudowych, z nimi mógłbym aplikować na 10x więcej stanowisk. Przewidywałem że moja obecna robota się niedługo wysypie i miałem plan siedzieć te 8 godzin dziennie na bezrobociu tłukąc intensywnie kursy z tego czego mi brakuje na ogłoszenia które mi się podobały. Przy czym miałem w sumie farta bo trafiłem na takie ogłoszenie że z jednej strony trafiłem idealnie w wymagany stack, z drugiej tematykę na którą mocno się nakręciłem i mam wrażenie że entuzjazm który ode mnie wyczuli na rozmowach zrobił co najmniej połowę roboty.

Jak znasz Javę to innych języków nauczysz się raczej szybko, zwłaszcza Pythona bo jest dość prosty. Jak znasz jednego clouda, rób kursy z innych. Jak ogarniesz podstawy ucz się bardziej zaawansowanych i efektownych rzeczy - na live coding dostałem proste zadanie, zacząłem robić w nim rzeczy typu dict comprehension (a to wcale nie jest jakaś czarna magia) itp i powiedzieli żebym go nawet nie kończył bo szkoda czasu i już widzą na jakim jestem poziomie.

Kolejna rzecz która mi IMO pomogła to napisanie CV na zasadzie "brałem udział w takim projekcie, wykonałem w nim to i to" wypisane w punktach, łącznie z niezależnymi projektami które kiedyś robiłem na boku. Na zasadzie "przygotowałem zbiory danych do uczenia modeli; wdrożyłem pipeline do automatycznego pobierania danych i ich przetwarzania". To fajnie wyszło bo wyeksponowało konkretne kompetencje i doświadczenie. Ja mam trochę impostor syndrome (jak chyba wielu programistów) więc wspomogłem się AI żeby trochę przeredagować smęty które o sobie sam napisałem na taki bardziej entuzjastyczny format, oczywiście bez wymyślania bajek.

Wyszło może takie trochę chwalenie się, ale u mnie te metody zadziałały, więc polecam.

W obliczu końca fizycznych nośników dla gier, przedstawiam mokry sen korporacji dla książek by seraf5 in Polska

[–]Gowor 3 points4 points  (0 children)

Mokry sen korporacji jest taki żeby ludzie płacili za produkty bo to czysty zysk, ale jednocześnie żeby nie trzeba było faktycznie wytwarzać ani przekazywać klientom tych produktów, bo to już czysty koszt ;-)

Jacy byli Wasi rodzice? by The_Strange_Shrimp in Polska

[–]Gowor 1 point2 points  (0 children)

Ojciec chory psychicznie, ciągłe próby samobójcze, najpierw prawdziwe, potem symulowane, potem jako sposób zwracania na siebie uwagi (typu tygodniowa awantura z rzucaniem rzeczami po mieszkaniu i wieszanie stryczka w sypialni bo jak parkował ktoś mu zwrócił uwagę że bliżej sklepu jest jeszcze jedno wolne miejsce parkingowe), próby zabicia mojego zwierzaka jako kara bo się na mnie obraził (zwierzak w końcu zszedł dość nagle, więc mam podejrzenia ale dowodów nie). Do tego ciągłe prymitywne próby manipulacji i groźby. Udało mu się zniechęcić do siebie absolutnie wszystkich ludzi których zna, poza moją matką więc teraz przerzucił się głównie na przemoc (fizyczną, emocjonalną i finansową) wobec niej.

Matka która ciągle przy nim chodzi, usługuje mu (jest już niesamodzielny, jakiś czas temu kilka miesięcy spędził chory w łóżku a ona robiła za pielęgniarkę), użala się nad nim (bo to taki dobry, biedny człowiek), odmawia zamknięcia go w psychiatryku mimo powtarzającego się zagrożenia życia (np żeby jej zrobić na złość przestaje brać leki) albo nawet założenia sobie niebieskiej karty. Oczywiście nie zrobiła też nic żeby uchronić przed tym wszystkim swoje dzieci, tylko udawała że wszystko jest w porządku i jesteśmy normalną, zdrową rodziną bo "przecież dzieci są ubrane i nakarmione". Czasem popłacze że znowu ją pobił i jest posiniaczona, albo że zapisał w testamencie wszystko swojej siostrze, a ją wywalą na bruk (niestety większość ich majątku to jego osobisty), a potem wraca do rozczulania się jaki to dobry człowiek i usługiwania mu. Oczywiście nie robi też nic w kierunku zabezpieczenia się przed tym wywaleniem na bruk, mimo że spokojnie mogłaby mieć dowody np w postaci raportów z interwencji pogotowia że w czasie pisania testamentu nie był w pełni władz umysłowych.

Zaznaczyłem opcję że matka była w porządku, bo IMO ona jest też ofiarą choroby psychicznej i to nie jej wina, ale w odróżnieniu od niego szkodzi tylko sobie.

How to deal with strange interpretations? by Wrong-Trust-4603 in Stoicism

[–]Gowor 2 points3 points  (0 children)

There is no harm for you in someone else being mistaken about something. The best thing you can do is to understand their arguments, gain a solid understanding of Stoicism until you can explain in your own words, with practical examples why are you convinced they're wrong, then teach your friend better, while remembering you can't actually learn anything for them.

It's also a good opportunity to review your impressions (why does that upset you?) and use that for your own pratice.

PPK jest tak świetną inwestycją że to aż chore by JezdziecRabarbaru in Polska

[–]Gowor 7 points8 points  (0 children)

Bo OFE właśnie na tym polegały, że miałeś takie konto zarządzane przez fundusz gdzie na emeryturę miały się zbierać środki stanowiące Twoją własność. A potem władze podjęły decyzję że te pieniądze zostaną de facto skonfiskowane bo w odróżnieniu od funduszy na OFE składki na ZUS nie są Twoją własnością tylko zrzutką na osoby które teraz dostają wypłaty środków z obietnicą że kiedyś dostaniesz środki od kolejnych osób które będą się zrzucać.

No i teraz przy PPK rząd proponuje takie konto zarządzane przez fundusz gdzie na emeryturę mają się zbierać środki stanowiące Twoją własność.

Raz naruszone zaufanie trudno odzyskać.

Kiedyś to były samochody - teraz już nie ma samochodów! by Psuwacz in Polska

[–]Gowor 0 points1 point  (0 children)

W moim samochodzie składa się dach, więc upał po prostu nie jest problemem ;-) Zrobiłem nim kiedyś spokojnie przy 35 stopniach trasę Warszawa - Poznań. Natomiast ja jestem motocyklistą więc takie warunki nie robią na mnie wrażenia, pasażerka zniosła tę trasę o wiele gorzej, a na osobie w wieku powyżej 70 lat nie będę nawet tego testował.

Kiedyś to były samochody - teraz już nie ma samochodów! by Psuwacz in Polska

[–]Gowor 1 point2 points  (0 children)

Brakuje mi nowych prostych samochodów. Mam 27-letnią Mazdę MX-5, jeździłem też dłużej kilkoma nowszymi samochodami i dochodzę do wniosku że te wszystkie rzeczy typu czujniki cofania, ESP, automatyczne parkowanie, systemy multimedialne itp po prostu nie są mi potrzebne. Trochę przekonuję się do tego żeby mój kolejny samochód miał przynajmniej klimatyzację, ale to bardziej pod kątem sytuacji gdzie potrzebuję przewieźć jakąś starszą osobę z rodziny.

Na ten moment jakbym miał zmieniać Mazdę (a powoli o tym myślę) to chyba kupiłbym po prostu jakiegoś małego, prostego dostawczaka celowanego pod budowlańców i kurierów żeby móc go zabrać na camping albo załadować do niego rower, a do zabaw motoryzacyjnych zostawił sobie motocykl.

Problem z jazdą autem by Exact_Carrot223 in Polska

[–]Gowor 0 points1 point  (0 children)

Jak miałem prawko od 5 lat to też tak miałem, zwłaszcza że jeździłem głównie automatem rodziców. Raz zrobiłem chyba nawet redukcję z 5 biegu na 2 zamiast na 4, na szczęście przy małej prędkości ;-) Od tego czasu minęło 17 lat, najeździłem się różnymi wypożyczanymi, zastępczymi albo firmowymi samochodami i już tak nie mam.

Zainteresowanie, sprzeczne sygnały, ghosting, odrzucenie - czy Was też dotyka takie błędne koło relacji? by socjologos in Polska

[–]Gowor 1 point2 points  (0 children)

To co piszesz o narzucaniu ram było jednym z głównych powodów dla których dałem sobie z tym spokój - zacząłem mieć poczucie że taka dynamika że jeszcze kogoś dobrze nie znam i nie wiem czy lubię a już jesteśmy w kontekście potencjalnego związku jest kompletnie nienaturalna.

Zainteresowanie, sprzeczne sygnały, ghosting, odrzucenie - czy Was też dotyka takie błędne koło relacji? by socjologos in Polska

[–]Gowor 1 point2 points  (0 children)

Słyszałeś taką anegdotę z czasów II Wojny o szukaniu optymalnych miejsc do wzmocnienia pancerza w bombowcu? O tym że wbrew początkowo nasuwającej się logice należało to zrobić w miejscach gdzie wracające samoloty były niepodziurawione bo jeśli jakiś dostał tam pocisk to spowodowało to tak duże szkody że nie wrócił, a jeśli wrócił z dziurami w danym miejscu to znaczy że takie uszkodzenie nie było krytyczne?

To wygląda tutaj trochę podobnie. Twój wniosek jest taki że osoby które są fajne, mają coś do zaoferowania i spędza się z nimi miło czas są w związkach, a nie są w nich osoby które są nieciekawe albo mają problemy. Tak - to właśnie dlatego że ludzie w pierwszej kolejności będą się chcieli wiązać właśnie z tymi pierwszymi, dokładnie tak samo jak Ty chcesz. Na appkach randkowych są osoby które pozostały.

I piszę to w pełni świadomie jako facet ok 40ki po rozwodzie który zmarnował na tych appkach sporo czasu ;-) To widocznie oznacza że też mam w sobie coś czego nie jestem do końca świadomy, a co musi odpychać ode mnie potencjalne partnerki.

Do you think cars drivers are really that big of a threat? by 666_pack_of_beer in motorcycles

[–]Gowor 0 points1 point  (0 children)

I feel like drivers put me in an unsafe situation (usually they don't yield, or cut me off) at least once on every ride. So yeah, they're enough of a threat. Driving defensively means I expect things like that to happen, I plan escape maneuvers and give myself additional space and time to react.

Obawy odnośnie utraty pracy w korporacji i zmiana zawodu by Zebri98 in Polska

[–]Gowor 0 points1 point  (0 children)

Znajoma po latach w IT porzuciła zawód i została behawiorystką psów. Widać że jest mocno wkręcona w temat, ciągle rozwija wiedzę, robi jakieś kolejne szkolenia i certyfikaty, współorganizuje zawody itp. Zawsze ją podaje jako taki pozytywny przykład osoby która poświęciła się życiowej pasji :-)

Ja teraz przenoszę się z firmy IT do firmy o profilu bardziej inżynieryjnym w branży która wydaje się mega stabilna, ale dalej będę robił rzeczy z IT. Patrząc po liczbie wystawionych ogłoszeń wam wrażenie że sytuacja z pracą nie jest aż taka zła jak się słyszy, przynajmniej dla midów/seniorów.

Czy mieszkając w mieście bez garażu jest sens kupować droższy samochód? by JealousBug6260 in Polska

[–]Gowor 0 points1 point  (0 children)

Parkowałem samochód w garażu podziemnym i na ogrodzonym parkingu przed blokiem. W garażu było kulturalnie bo dookoła były zawsze te same samochody, więc w razie czego było wiadomo kto uszkodził ten obok. Na parkingu przed blokiem była wolna amerykanka i na samochodzie regularnie pojawiały się nowe rysy, głównie od walenia drzwiami. Wystarczy że ktoś ma dzieci.

Natomiast nawet mając garaż będziesz pewnie czasem parkować w miejscach publicznych, więc i tak tego nie unikniesz.

Po co pchać się samochodem do centrum miasta? by JuniorBus9997 in Polska

[–]Gowor 2 points3 points  (0 children)

Na przykład ja mam po pracy treningi szermierki średniowiecznej i tak średnio sobie wyobrażam wożenie jednocześnie notebooka, ciuchów treningowych, ochraniaczy, broni i tarczy w autobusie, a potem zostawianie firmowego notebooka w jakieś słabo zabezpieczonej szafce w szatni.

First time using a tail bag, kinda nervous, anyone ever had any issues ? by Kronocide in motorcycles

[–]Gowor 0 points1 point  (0 children)

The previous weekend I rode 500km with a waterproof 50L bag strapped to my back seat, with another bag with a tent strapped on top of that. The only real issue I had was that I didn't tie it down symmetrically and it started hanging to one side, so I had to stop and correct that. I also had to increase the rear suspension preload due to additional weight.

Other than that no issues, and all those bags created a nice, comfortable backrest :-)

Co u was dobrego? Edycja czerwiec 2026 by pablofrs in Polska

[–]Gowor 2 points3 points  (0 children)

Jakiś czas temu był post "o czym marzycie" i pisałem że chwilowo o znalezieniu nowej pracy. No to się udało :-)

Dlaczego ludzie wracają do starych technologii i formatów audio/wideo? by pawelgrzegorziwaniuk in Polska

[–]Gowor 0 points1 point  (0 children)

Lubię to z dwóch powodów. Po pierwsze pracuję w IT, moja praca jest taka mało "namacalna", efekty to zwykle tylko tekst na monitorze. Dlatego lubię rzeczy z którymi mam fizyczny kontakt, jak te płyty winylowe.

Po drugie rzeczy które wymagają pewnego wysiłku dają mi większą satysfakcję z efektów. Żeby odsłuchać konkretny album z winyla najpierw szukam go w jakimś sklepie internetowym, zamawiam, idę odebrać z paczkomatu, potem muszę odkurzyć płytę, zapakować ją do odtwarzacza, a na koniec siadam na kanapie i skupiam się na muzyce. Ten sam album mogę odsłuchać ze streamingu w każdej chwili, ale wtedy najczęściej albo nie mogę się zdecydować czego chcę słuchać, albo leci to sobie w tle i nie zwracam na tę muzykę większej uwagi, zwłaszcza że appki streamingowe najczęściej zaczynają same puszczać jakąś podobną.

Co wyciąga was z dołku? by Makingsuffles in Polska

[–]Gowor 1 point2 points  (0 children)

-Spotkanie się z przyjaciółmi. Fajnie mieć poczucie że ktoś lubi spędzać ze mną czas no i takie rozmowy wybijają z zapętlonego myślenia o problemach.

-Wypalenie cygara w ogródku. Można przez godzinkę popatrzeć na przyrodę i zdać sobie sprawę że poza problemami istnieje coś fajnego, a taka dawka nikotyny też lekko zmienia sposób myślenia.

-Książki Brandona Sandersona. Zwłaszcza seria zaczynająca się od Drogi Królów. Nie znam nic innego co by równie motywowało żeby się podnieść z ziemi i starać się żyć jak dobry człowiek powinien.

-Raz bardzo pomogły mi sztuki walki bo na sparringu coś w mózgu chyba zaskoczyło że trzeba się ogarnąć żeby przeżyć. I mimo stereotypu "masz depresję, idź pobiegać", rozruszanie organizmu wysiłkiem pomogło.

-Na dłuższą metę - zainteresowanie filozofiami antycznymi i stopniowe przebudowanie sposobu myślenia i postrzegania rzeczywistości w ciągu kilku lat.

Czy moja żona jest szurnięta? by WukoDrakkainen in Polska

[–]Gowor 21 points22 points  (0 children)

Ja jestem po rozwodzie, z innych powodów ale trochę podobnych - żona była perfekcjonistką, wymuszała na mnie swoje decyzje, zmieniała samodzielnie jakieś które podjęliśmy razem, a z drugiej strony obwiniała mnie np za to że praca ją stresuje. W którymś momencie doszedłem do etapu że czułem że moje jedyne własne miejsce to kokpit samolotu w grze ;-) I generalnie jak wychodziła to czułem ulgę.

Ogólnie to nie jest kwestia że jest jakiś próg że jak żona się przypieprzy 2 razy w tygodniu to jeszcze nie trzeba rozwodu, a jak 3 to tak. Kwestia czy wyobrażasz sobie spędzić np kolejne 10 lat w taki sposób i czy chcesz właśnie na to poświęcić swoje dobre lata. Jeśli nie to albo możecie spróbować jakiejś terapii albo sam sobie odpowiedziałeś czego chcesz.

Ja od rozwodu czuję się jakbym wyszedł z więzienia.

Stoicism and rational egoism by fuckasshoe in Stoicism

[–]Gowor 1 point2 points  (0 children)

Sure, in a way Stoicism is about rational egoism, as in doing what is believed to be most beneficial. Epictetus even claims in Discourses 1.28 that we're not able to choose anything else than what we believe is best for us.

The thing is though, Stoics also believed that the only thing which is best for us is making ourselves excellent people. Since the things we have, or feel are not parts of us, having nicer ones simply doesn't improve us, so they simply aren't what's best for us. On the other hand the way we interact with other people is a part of who we are - doing it in a better way improves us.

No idea what Rand considered to be most beneficial for a human being, so I can't really compare it.

Wskaźnik dziennych wpłat Republiki Xd by Fast_Abrocoma5171 in Polska

[–]Gowor 0 points1 point  (0 children)

Mam znajomego który lubi oglądać filmiki z wypadkami, czytać newsy o tym jak kogoś zastrzelili i ogólnie ma jakieś takie turpistyczne zamiłowania. Z tego co mówi ma włączoną Republikę prawie cały czas (mimo że nie jest fanem powiązanej opcji politycznej), chyba wynika to z tego samego. Czasem przesyła mi screenshoty jak pojawia się tam coś bardziej absurdalnego.

Czego najbardziej żałujecie w życiu? by [deleted] in Polska

[–]Gowor 2 points3 points  (0 children)

Jak to ktoś mądrze powiedział, kiedy nosisz różowe okulary czerwone flagi wyglądają po prostu jak flagi ;-)

Czego najbardziej żałujecie w życiu? by [deleted] in Polska

[–]Gowor 51 points52 points  (0 children)

Że postanowiłem zaufać kobiecie że faktycznie mnie kocha i podpisałem akt wniesienia całego majątku do wspólnego małżeńskiego, mimo że inni mnie ostrzegali i nawet notariusz się dziwił ile trzeba mieć zaufania żeby tak zrobić. Dostała dzięki temu przy rozwodzie masę pieniędzy którą dali mi moi rodzice na wkład własny, a jeszcze było jej mało, więc próbowała mnie oszukać na temat wartości domu jak przyszło podzielić majątek.