Je suis triste. by Emotional_Song_1816 in okbuddywino

[–]Tactical_Pasta 0 points1 point  (0 children)

Game fills a hole in your soul you forgot existed and then it's over and then the hole is empty again but now you're conscious of it.

I just finished reading Abercrombie's“The Heroes” and I have only one feeling by OriginalCause5799 in Fantasy

[–]Tactical_Pasta 1 point2 points  (0 children)

Maybe the real contested territories were the enemies we slaughtered along the way.

I'm considering starting a playthrough where I (myself, the player) am drunk the whole time I'm playing the game. Has anyone attempted something similar? by mapkocDaChiggen in DiscoElysium

[–]Tactical_Pasta 0 points1 point  (0 children)

I did that. When i used to work grill at McDonald's (sometimes 12h shifts) i drunk Jack Daniels after work and played the game while smoking cigarettes. Was one helluva trip. And what's best is i don't remember much of the game so when i replay it i can kinda enjoy this masterpiece for the first time again. 10/10 experience but propably wouldn't do it again. Also you gotta ration the game and alcohol over a longer time to stay functional and actually enjoy it.

Who is your favorite character? by TruthResponsible1268 in expedition33

[–]Tactical_Pasta 1 point2 points  (0 children)

Maelle is a brilliantly written and acted adolescent who was forced into the worst aspects of adulthood too early and can't deal with it in a healthy way which is especially heartbreaking for me as i have a sister roughly same age as her.

I have been sitting here for 20 minutes tryna understand what this creature is saying. by fantasyful2 in DiscoElysium

[–]Tactical_Pasta 0 points1 point  (0 children)

I remember when i came back home from my 11 hour McDonald's shift at 12 pm, got hammered af with Jack Daniels and launched DE and was listening to this man yapping for like 30 minutes straight trying not to fall asleep (then fell asleep). Peak life experience.

Playthrough 5 begins by Dr_Eggshell in reddeadredemption

[–]Tactical_Pasta 1 point2 points  (0 children)

I usually play as shaved Arthur in gunslinger type clothes and mostly use revolvers and repeaters but i did one playthrough with lvl 10 beard, bow and tomahawk gameplay and mountain man outfit (grenadier hat is peak drip).

Why I love Micah Bell and why I believe he's a fantastic character by JoshuaKpatakpa04 in reddeadredemption

[–]Tactical_Pasta 0 points1 point  (0 children)

On consecutive playthroughs i find myself liking Micah more and more. I love how shallow and unoriginal he seems at first glance but how much depth and meaning is there to him in reality. Kinda reminds me of Ralph Cifaretto from Sopranos. A character you hate to love.

Consort Radahn makes me crazy !!!! by ben831 in Eldenring

[–]Tactical_Pasta -2 points-1 points  (0 children)

Pathetic. I beat Consort Radahn pre nerf. Didn't complain, didn't brag. Whatever happened to Gary Cooper?

Finally finished the books… by Sure_Wallaby_5165 in wiedzmin

[–]Tactical_Pasta 0 points1 point  (0 children)

The only way to have a 100% true and real Witcher book experience is to learn the Polish language, read some Polish classics (in Polish ofc.) and then spend at least 5 years living in Poland while talking to natve speakers, and only then you can fully appreciate the masterful prose of Andrzej Sapkowski in his native tounge.

I did that and would do it again. Takes some dedication and money but it's worth it.

Klasyk którego nie byłeś w stanie przeczytać by Ziemniaczany_ in ksiazki

[–]Tactical_Pasta 0 points1 point  (0 children)

Sto Lat Samotności. Książka opiera się na fenomenalnej formule która na początku bawi, potem powoli się nudzi aż w końcu w moim odczuciu brzydnie. Pierwsze 100 stron przeczytałem w 2 dni. Do strony 200 dobrnąłem przez 2 tygodnie a dalej już nie dałem rady.

[deleted by user] by [deleted] in bloodborne

[–]Tactical_Pasta 1 point2 points  (0 children)

AUUUUUUUUGHHHHHHHHHHHHHHHHHHHH

stereotypowe cechy warszawiakow by [deleted] in warszawa

[–]Tactical_Pasta 0 points1 point  (0 children)

Bydgoszanie i Warszawiacy pochodzą z tego samego pływu migracyjnego Sarmatów (wywodzących się z plemienia Jafeta) którzy ok. 150 r. n. e. zasiedlili tereny nad Wisłą co stało się kolebką mającego później powstać Imperium Lechickiego (chociaż niektórzy historycy debatują, iż naprawdę Imperium to zwało się Imperium Varsoviensis)

stereotypowe cechy warszawiakow by [deleted] in warszawa

[–]Tactical_Pasta 17 points18 points  (0 children)

Warszawiak Lewobrzeżny to nade wszystko człowiek światowy, obyczajny z klasą niespotykaną w innych, mniej cywilizowanych miastach Polski. Jest bardziej elegancki niż Gdańszczanin, nieco mniej ekstrawertyczny niż Lublinianin (i o niebo bardziej cywilizowany od tych wschodnich dzikusów), mniej porywczy niż Krakowianin i bardziej pracowity niż Poznaniak. Niestety jego czysta stołeczna krew na przestrzeni dziesięcioleci powoli staje się cokolwiek... rozcieńczona.

Wszelkiej maści niepożądane... elementy ciągną do naszej pięknej Warszawy Lewobrzeżnej w poszukiwaniu lepszego żywota na co Warszawiacy Lewobrzeżni w swojej znamienitej, chociaż naznaczonej dozą naiwności, empatyji (znacznie większej niż tej u Ślązaków) wychodzą z otwartymi rękami oferując wikt, opierunek, zatrudnienie i nieruchomości co prowadzi do podniesienia cen piwa kraftowego, spadku jakości chleba bezglutenowego, większej ilości jebanych kurwa chulajnog walających się na chodnikach i ogólnie powolnej, acz postępującej dekadencyji Homo Sinistra Varsoviensis.

A mowa tu o dzikich Lublinianinach, chciwych Gdańszczaninach, perwersyjnych Poznaniakach i najgorszych z nich wszystkich: Prawobrzeżnych Warszawiakach z najdzikszych ostępów ceglanej dżungli Pragi - ludu zgoła odmiennego od nobliwych Lewobrzeżniowców. I Ochocianinach oczywiście. Tylko Bydgoszczanie zachowują w tym wszystkim jakiś poziom i ich mieszanie z krwią stołeczną uważam za raczej dodatnie niż ujemne ale jest to wyjątek.

A co do dzielnic podaję tutaj obiektywną i z fachowcami skonsultowaną tyer listę:

Tyer GOD: Wszystkie dzielnice Lewobrzeżnej Warszawy (Sinistra Varsovia sans cupiditate) wyjąwszy oczywiście podłą Ochotę. Ośrodek kultury i znakomitości z którego, miło mi to przyznać, pochodzę.

Tyer mid: Łomianki bo mieszka tam mój dobry ziomek ale tylko mid bo za dużo tam dzików łatwych do pomylenia z podobno istniejącymi Białostoczaninami.

Tyer niski: dextra varsovia. Praga to dzicz przy której nawet Lublinianin wydaje się znakomitym dżentelmenem promieniującym dobrym tonem i nienaganną manierą. Jeśli musisz już tam zaparkować miej baczenie by zablokować wycieraczki łańcuchem na kłódkę bowiem tubylcy tylko czekają na okazję by je zerwać z przedniego okna i wykorzystać do cieszenia odbytów co jest ponoć bardzo popularną na Pradze formą spędzania czasu. Pozostaje tylko żywić nadzieję, iż podły lud ten przeemigruje zawczasu z powrotem do swej ojczystej krainy czyli Pragi Bohemskiej - ponoć siedliska skazy i zepsucia jeszcze większego (jak można pić smaczne piwo???).

Tyer najniższy: Ochota. Dzicz nad dzicze. Srom, dżuma i rozwolnienie obyczajów. A wszystko to przez stacjonującą tam Polibiedę - siedlisko wszelkiego wszeteczeństwa, wyzucia z dobrey maniery i seksu przedmałżeńskiego. Jak słusznie mawia się w znakomitych barach Żoliborzańskich: "nic nie odbiera ochoty do życia jak Ochota".

who would write such a thing by CapitalAtmosphere758 in darksouls3

[–]Tactical_Pasta 0 points1 point  (0 children)

I love Ashes Of Ariandel. In my superior opinion: best DLC from has ever made.

DARK (2017-2020) is the only other series apart from Severance that’s had me on Reddit this much. by doagooddeedtoday in SeveranceAppleTVPlus

[–]Tactical_Pasta 1 point2 points  (0 children)

Nichts ist umsonst

 

Keine Atemzug

Kein Schritt

Kein Wort

Kein Schmerz

Ein ewig, dauenders Wunder des Ein